Z kopalnianej świetlicy do muzeów
Grupa Janowska, formalnie Koło Malarzy Nieprofesjonalnych, to zespół malarzy-amatorów z Janowa, dawnej gminy górniczej, która od 1959 roku jest częścią Katowic. Powstała w 1946 roku, a Muzeum Historii Katowic podaje, że w tym samym roku przy kopalni „Wieczorek” (do wojny „Giesche”) otwarto świetlicę, którą z czasem przekształcono w klub. Postarał się o to Otton Klimczok, górniczy działacz kulturalny z Janowa. Bywa, że w opracowaniach pojawia się też rok 1947: wtedy zespół plastyczny przekształcono w koło przy zakładowym domu kultury kopalni.
Malowali ludzie, którzy na co dzień pracowali w kopalni, hucie albo przy maszynach. Spotykali się raz w tygodniu i pokazywali sobie prace. Ocena kolegów bywała surowa, a skrytykowani autorzy niekiedy niszczyli obrazy na miejscu. Do pierwszych członków grupy zalicza się między innymi Teofila Ociepkę, Pawła i Leopolda Wróblów, Eugeniusza Bąka, Pawła Stolorza, Ewalda Gawlika, Antoniego Jaromina, Bolesława Skulika, Erwina Sówkę i Gerarda Urbanka.
Teofil Ociepka i okultystyczne korzenie
Początki grupy sięgają lat 30. XX wieku i działającej w Janowie gminy okultystycznej, którą kierował Teofil Ociepka (1891-1978). Z zawodu był górnikiem, pracował na powierzchni kopalni „Giesche”. Malować zaczął około 1927 roku za namową korespondencyjnego mistrza, Szwajcara Filipa Hohmanna, a po krytyce swoich prac w 1930 roku na jakiś czas przestał. Do malarstwa wrócił prawdopodobnie przed wojną albo w trakcie jej trwania.
Ociepka traktował malowanie jako posłannictwo. W jego obrazach pojawiają się wyimaginowane rośliny i zwierzęta, symbolika Saturna i motyw walki dobra ze złem. Takie tematy nie pasowały do obowiązującego po wojnie socrealizmu, więc do 1956 roku twórczość grupy spotykała się z krytyką. Obok Nikifora uchodzi za jednego z najbardziej znanych polskich przedstawicieli prymitywizmu. W 1948 roku pisarka Izabela Czajka-Stachowicz zorganizowała mu w Warszawie indywidualną wystawę, na której przedstawiła go jako polskiego Celnika Rousseau. Ociepka należał do grupy do 1959 roku, kiedy przeniósł się do Bydgoszczy.
W 1956 roku opiekę nad malarzami objął na kilkanaście lat Zygmunt Lis, absolwent krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Okres największej świetności grupy skończył się w 1971 roku, gdy z pracy odszedł Lis, a zmarł Klimczok. Pracownia działała dalej, a od 2000 roku jej siedzibą jest Miejski Dom Kultury „Szopienice-Giszowiec”.
Ewald Gawlik i Erwin Sówka
Ewald Gawlik (1919-1993) urodził się w Nikiszowcu. Uczył się u katowickich malarzy, w czasie wojny trafił na roboty przymusowe i do Wehrmachtu, a po powrocie do kraju podjął pracę w kopalni „Wieczorek”. Malował codzienne życie Ślązaków oraz dzielnice, które znał najlepiej: Nikiszowiec, Giszowiec i Szopienice. Bywał nazywany „Van Goghiem z Nikisza”, bo malarstwo van Gogha zafascynowało go jeszcze w czasie wojny. W latach 70. zaproponowano mu członkostwo w Związku Polskich Artystów Plastyków, którego nie przyjął, nie chcąc poddawać się ocenie zawodowców. Pierwszą wystawę w Katowicach miał dopiero w 1974 roku, a w 2003 roku Muzeum Śląskie pokazało wystawę „Ewald Gawlik Van Gogh z Nikisza”. Jego obrazy można oglądać w Izbie Śląskiej w Giszowcu, w galerii zwanej Gawlikówką.
Erwin Sówka (1936-2021) urodził się w Giszowcu i, jak Gawlik, pracował w kopalni. Zalicza się go do prymitywistów, a opisywano go jako ostatniego żyjącego twórcę Grupy Janowskiej. Malował między innymi akty kobiece na tle Nikiszowca, bloków z wielkiej płyty i ogródków działkowych oraz górników w ich mieszkaniach. Jego prace znajdują się w zbiorach Muzeum Śląskiego, Muzeum Narodowego we Wrocławiu i wielu kolekcji prywatnych, a w 2017 roku otrzymał srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Pochowano go na cmentarzu przy kościele św. Anny na Nikiszowcu.
Gdzie dziś zobaczyć ślady grupy
W Dziale Etnologii Miasta Muzeum Historii Katowic, mieszczącym się w Galerii Magiel w Nikiszowcu, działa wystawa stała „Wokół mistrzów Grupy Janowskiej”. Pokazuje prace twórców nieprofesjonalnych związanych z Janowem i osadza je w historii osiedla zbudowanego dla pracowników kopalni „Giesche”. Sztukę nieprofesjonalną ma też w wystawach stałych Muzeum Śląskie. W Janowie jeden ze skwerów w 2012 roku nazwano skwerem Artystów Grupy Janowskiej, a stoi na nim pomnik Bohaterów Powstań Śląskich.
Z dawnym zapleczem szybu Wilson kopalni „Wieczorek”, dziś Galerią Szyb Wilson, wiąże się osobna historia prywatnej kolekcji sztuki; galeria organizuje między innymi festiwal sztuki naiwnej, ale nie jest ośrodkiem samej Grupy Janowskiej.
Historia grupy trafiła też na ekran. Film „Angelus” Lecha Majewskiego z 2001 roku luźno nawiązuje do dziejów janowskich malarzy, a dialogi prowadzone są w nim prawie w całości po śląsku. Zdjęcia kręcono między innymi w Nikiszowcu. Fabuła jest fikcją, więc nie należy traktować jej jak zapisu faktów.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się