Zamek w Ogrodzieńcu stoi we wsi Podzamcze, około dwóch kilometrów na wschód od centrum miasta, na Górze Zamkowej o wysokości 515,5 metra n.p.m. Uchodzi za najwyższe wzniesienie Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Ruiny leżą na Szlaku Orlich Gniazd i od dziesięcioleci są udostępnione jako trwała ruina. Dzieje zamku to w dużej mierze lista kolejnych właścicieli, z których jedni rozbudowywali warownię, a inni rozbierali ją na kamień.

Od drewnianego grodu do gotyckiej warowni

Pierwsze umocnienia w tym miejscu stanęły za panowania Bolesława Krzywoustego i zostały przypuszczalnie zniszczone podczas najazdu tatarskiego w 1241 roku. Murowany zamek zbudował później Kazimierz Wielki, który oddał go w dożywotnią dzierżawę marszałkowi Królestwa Przedborowi z Brzezia. Dokumenty wskazują, że Przedbór przeznaczył na wzmocnienie fortyfikacji znaczną sumę pieniędzy.

Warownię dobrze wkomponowano w teren: z trzech stron osłaniały ją wysokie skały, wjazd prowadził wąską szczeliną między skałami, a obwód zamykał kamienny mur. W 1387 roku Władysław Jagiełło nadał zamek Włodkowi z Charbinowic, cześnikowi krakowskiemu. Od tego nadania ród Włodków Sulimczyków, herbu Sulima, władał zamkiem przez prawie sto lat. Potem zamek często zmieniał właścicieli: w 1470 roku kupili go krakowscy bankierzy, bracia Salomonowicowie, a w 1521 roku zastawił go Mikołaj Pilecki, pogrążony w długach.

Renesans Bonera i czasy Firlejów

Kluczowy moment przyszedł w latach 1530-1545. Seweryn Boner przebudował i rozbudował wówczas zamek o nowe skrzydło, przekształcając gotycką warownię w renesansową rezydencję. Do dziś w najniższej kondygnacji baszty zwanej Kurzą Stopą zachowały się fragmenty renesansowych fresków z motywem lilii. W 1562 roku zamek przeszedł w ręce Jana Firleja, marszałka wielkiego koronnego, męża Zofii, córki Bonera.

W 1587 roku zamek zdobyły wojska arcyksięcia Maksymiliana, pretendenta do tronu polskiego. W 1655 roku, w czasie potopu szwedzkiego, został częściowo spalony przez Szwedów, którzy stacjonowali w nim prawie dwa lata. Na odbudowę zdecydował się dopiero Stanisław Warszycki, kasztelan krakowski, który kupił zamek w 1669 roku. Prace trwały do 1680 roku. Warszycki likwidował attyki, przebudował dzieła obronne na pomieszczenia mieszkalne i otoczył zamek ziemnymi bastionami. Na podzamczu dobudował stajnię, browar, wozownię i gorzelnię.

Pożar, rozbiórki i ocalenie

Po śmierci Warszyckiego zamek zaczął popadać w ruinę. W 1702 roku połowa budowli spłonęła w pożarze, który wznieciły wojska szwedzkie Karola XII. Odbudowy praktycznie nie podjęto. Około 1784 roku zamek kupił od Męcińskich Tomasz Sariusz Jakliński, a ostatni mieszkańcy opuścili warownię około 1810 roku. Kolejny właściciel, Ludwik Kozłowski niszczył mury, by pozyskać budulec, i sprzedawał wyposażenie. Ostatnimi prywatnymi właścicielami była rodzina Wołczyńskich.

Przełom nastąpił dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Lata 80. XIX wieku to czas, gdy ruiny zachwyciły pisarza Adolfa Dygasińskiego, który prawdopodobnie jako pierwszy nazwał je „orlim gniazdem”. Od tego określenia wzięła się w następnym stuleciu nazwa Krainy Orlich Gniazd. W 1906 roku, po wizycie krajoznawcy Aleksandra Janowskiego w Ogrodzieńcu, założono Polskie Towarzystwo Krajoznawcze, a zarys ruin zamku trafił na jego odznakę.

Po 1944 roku obiekt znacjonalizowano. Prace konserwatorskie, mające zachować zamek w formie trwałej ruiny i udostępnić go zwiedzającym, rozpoczęto w 1949 roku i zakończono w 1973 roku. Zamek wpisano do rejestru zabytków w 1934 roku i ponownie w 1967 roku.

Zamek jako plan filmowy

Ruiny od dawna służą kamerze. W 1973 roku część plenerów do serialu „Janosik” nagrano właśnie tutaj. W 1984 roku zespół Iron Maiden zarejestrował na zamku wstawkę filmową, użytą potem w filmie „Live After Death”. W 2001 roku powstawały tu zdjęcia do „Zemsty” Andrzeja Wajdy, a do ruin dobudowano wtedy duże fragmenty dekoracji, które nie zostały usunięte po zakończeniu zdjęć. W 2019 roku kręcono tu sceny do serialu „Wiedźmin” platformy Netflix, między innymi Bitwę pod Sodden. Zamek pojawił się także na znaczku pocztowym za 2 złote, wydanym 5 marca 1971 roku w serii „Zamki polskie”, według projektu Tadeusza Michaluka.

Zamek ma też sezonową iluminację zwaną Ogrodzieniecką Twierdzą Światła, w której instalacje świetlne przedstawiają Czarnego Psa i Białą Damę, postaci znane z legend o zamku.

W okolicy

Na sąsiednim rynku w Podzamczu stoi kaplica zbudowana z elementów zamkowych: portalu, ślimacznic i gzymsu. W jej wnętrzu leży kula armatnia, która według przekazu miała wpaść do zamku w czasie potopu. W pobliżu leży Gród na Górze Birów, zrekonstruowany gród, a w samym Ogrodzieńcu Park Miniatur. Całość można połączyć z przejazdem Szlakiem Orlich Gniazd, do którego zamek należy, a który liczy 163,9 km i łączy Kraków z Częstochową.