Klimczok i Szyndzielnia: schroniska bielskiego Beskidenvereinu
Najstarsze schroniska Beskidu Śląskiego wyrosły z rywalizacji niemieckich i polskich towarzystw turystycznych, a ich historię łatwo prześledzić na jednym grzbiecie nad Bielskiem-Białą. Na Magurze, w pobliżu Klimczoka, stoi Schronisko PTTK Klimczok. Pierwsze drewniane schronisko, nazwane Klementynówką od właścicielki dóbr łodygowickich, zbudowano tu w 1869 roku, a służyło głównie myśliwym. Po rozbudowie przez bielski Beskidenverein obiekt spłonął w dniu otwarcia w 1895 roku, potem jeszcze w 1910 i 1913. Dlatego w 1914 postawiono budynek murowany z kamienia, który z niewielkimi zmianami stoi do dziś.
Tę samą wojnę o turystów widać w sąsiednim Schronisku PTTK na Szyndzielni. Bielska sekcja Beskidenvereinu zdecydowała o jego budowie po pożarze Klementynówki. Budowę rozpoczęto w 1896 roku, a otwarcie przypadło na lipiec 1897. Projekt przygotował Wilhelm Schlesinger, a budynek wzniosła firma architekta Karola Korna w konstrukcji murowano-drewnianej, z wieżyczką wzorowaną na schroniskach alpejskich. Szyndzielnia uchodzi za pierwsze murowane schronisko w tym paśmie i leży na wysokości 1001 m n.p.m. Przy schronisku działa alpinarium założone w 1906 roku przez bielskiego muzealnika Eduarda Schnacka.
Losy obu budynków w czasie II wojny światowej były podobne. W 1944 roku Niemcy włączyli Klimczok w system umocnień biegnących od Magury przez Klimczok, Szyndzielnię i Trzy Kopce aż po Błatnię i Skoczów. Szyndzielnia znalazła się w linii obrony Bielska i w lutym 1945 roku została kilkakrotnie trafiona pociskami radzieckimi. Po wojnie przedwojenne oddziały Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego reaktywowano w Bielsku-Białej już 18 lutego 1945 roku, a Szyndzielnia wróciła do użytku 22 lipca tego roku. Klimczok uruchomiono w czerwcu 1945 roku.
W okolicy leży też Schronisko na Koziej Górze, zwane Stefanką. Powstało z domku robotników leśnych, w 1912 roku przekształcono je w schronisko, a nazwa pochodzi od pobliskiej altany Steffansruhe z tablicą poświęconą Karlowi Steffanowi, prezesowi Beskidenvereinu i burmistrzowi Bielska. W 2023 roku radni Bielska-Białej zmienili zapis w uchwale i formalnie nie jest to już schronisko, lecz obiekt turystyczny.
Błatnia i Skrzyczne: dwa schroniska, dwa odmienne początki
Na zachód od Bielska grzbiet prowadzi do Schroniska PTTK na Błatniej. Zbudowało je w latach 1925-1926 niemieckie towarzystwo Przyjaciele Przyrody z Aleksandrowic, a budowniczym był cieśla Jan Krechut z Jaworza. Otwarcie odbyło się 23 maja 1926 roku. Polskie Towarzystwo Tatrzańskie z Bielska kupiło w 1930 roku parcelę obok, ale własnego schroniska tam nie zbudowało, bo skupiło się na obiekcie w Zwardoniu. Zimą 1944/1945 Niemcy zdewastowali budynek i użyli materiału z rozbiórki do pobliskich umocnień, a w sierpniu 1945 roku schronisko otwarto ponownie. Szlak z Jaworza prowadzi stąd dalej przez Stołów i Trzy Kopce na Klimczok i do Szyndzielni, więc Błatnia jest ogniwem tej samej grzbietowej wędrówki.
Zupełnie inne korzenie ma Schronisko PTTK na Skrzycznem, położone na wysokości 1250 m tuż pod szczytem. Skrzyczne (1257 m) jest najwyższym szczytem Beskidu Śląskiego. Około 1930 roku Rudolf Urbanke kupił od mieszkańców Lipowej parcelę na szczytowej polanie i w 1933 roku postawił drewniane schronisko. W połowie lat 30. budynek spłonął, a właściciel zaczął budować większy. Zimą 1945 roku obiekt znalazł się na linii frontu. Przetrwał wojnę, ale został zniszczony i rozkradziony, a po remoncie uroczyście otwarto go w czerwcu 1950 roku. Od końca 1950 roku należy do PTTK. Ruch turystyczny zwiększyła budowa kolei krzesełkowej ze Szczyrku, zakończona w 1958 roku.
Stożek, Soszów i Pod Tułem: schroniska Śląska Cieszyńskiego
Pasmo Stożka i Czantorii należy do zachodniej części polskiego Beskidu Śląskiego, a schroniska powstawały tu z inicjatywy cieszyńskich towarzystw. Schronisko PTTK Stożek uchodzi za najstarsze istniejące polskie schronisko w Beskidzie Śląskim. Pomysł zgłosił w 1910 roku Jan Galicz z cieszyńskiego Polskiego Towarzystwa Turystycznego Beskid. Rozmowy o zakupie gruntu zakończyły się skandalem, bo nadleśnictwo zmusiło właścicieli do wycofania się z umowy, a sprawę poruszył w parlamencie w Wiedniu poseł ksiądz Józef Londzin. Budowę przerwała wojna. Kamień węgielny położono 30 maja 1920 roku, a otwarcie odbyło się 9 lipca 1922 roku. Budynek zaprojektował Stanisław Chorubski. Schronisko leży na wysokości 957 m n.p.m., a strona schroniska podaje dla pobliskiego szczytu Stożka Wielkiego 978 m. Przy schronisku przebiega Główny Szlak Beskidzki, który uchodzi za najdłuższy szlak w polskich górach, o długości około 496 km, i który zaczyna się w Ustroniu.
Na tym samym grzbiecie stoi prywatne Schronisko na Soszowie Wielkim, otwarte w 1932 roku, na wysokości 792 m. Początkowo miało 40 miejsc noclegowych. W czasie wojny okupant wymusił dzierżawę na rzecz Beskidenvereinu, a 10 marca 1946 roku urządzono w nim pierwszą stację turystyczną cieszyńskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. Obok schroniska rozchodzą się szlaki do Czantorii Wielkiej i Stożka.
Niżej, na stoku wzgórza Zagoj, stoi dawne schronisko PTTK Pod Tułem. Budynek wzniósł w latach 1930-1931 niemiecki kupiec z Cieszyna jako prywatną willę. W 1946 roku przejęło go cieszyńskie Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, a po remoncie w latach 1968-1969 PTTK uruchomiło tu schronisko. W 2006 roku PTTK sprzedało obiekt, a dziś działa w nim restauracja z pokojami. To przykład schroniska, które przestało nim być, choć budynek stoi.
Przysłop, Stecówka i Karkoszczonka
Pod Baranią Górą łatwo prześledzić trzy epoki jednego miejsca. Pierwszym budynkiem na Przysłopie był drewniany domek myśliwski arcyksięcia Fryderyka Habsburga z 1897 roku. Polskie Towarzystwo Tatrzańskie wyremontowało go i 15 lipca 1925 roku oddało turystom. W latach 1973-1979 PTTK postawiło obok nowy, murowany budynek Schroniska PTTK na Przysłopie pod Baranią Górą, położonego na wysokości 951 m. Stary domek rozebrano w 1985 roku i przeniesiono do Wisły na ulicę Lipową, gdzie służy oddziałowi PTTK. Przy schronisku kończą się trzy szlaki na szczyt: niebieski z Rupienki, zielony z Istebnej i czerwony, czyli Główny Szlak Beskidzki, z Kubalonki.
Do dawnego budynku gospodarczego przy schronisku wprowadziło się Muzeum Turystyki Górskiej na Przysłopie pod Baranią Górą. Pomysłodawcą ośrodka był Edward Moskała, a muzeum otwarto 12 listopada 1994 roku. Ekspozycja zajmuje trzy izby i opowiada o dziejach turystyki w Beskidzie Śląskim, o towarzystwach takich jak Polskie Towarzystwo Tatrzańskie i Beskidenverein oraz o rozwoju narciarstwa.
Drewniane Schronisko turystyczne na Stecówce wzniosło w 1934 roku małżeństwo Legierskich. Właściciele wspierali ruch oporu, za co Michał Legierski trafił do obozu w Oświęcimiu, a do Stecówki wrócił w 1945 roku. Obiekt leży przy Głównym Szlaku Beskidzkim.
Na przełęczy Karkoszczonka, łączącej Szczyrk z Brenną, działa Chata Wuja Toma. Mieści się w drewnianej chacie góralskiej z 1918 roku, której pierwszym właścicielem był Adam Porębski. W drugiej połowie lat 70. urządzono w niej chatkę studencką Politechniki Śląskiej, a po 1992 roku budynek służył jako zaplecze toru saneczkowego. Dziś jest to całoroczny cel krótkich wycieczek dla osób wypoczywających w Szczyrku.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się