Wisła, która była narciarską stolicą zaraz po Zakopanem
Narciarstwo w Beskidzie Śląskim nie zaczęło się od dzisiejszych kolei krzesełkowych. W okresie międzywojennym Wisła była jednym z najpopularniejszych letnisk w Polsce, a jako ośrodek narciarski należała do czołowych. W tym samym okresie zbudowano w Głębcach basen kąpielowy i skocznię narciarską.
Ta tradycja przetrwała. W samej Wiśle i jej okolicach działa siedem większych ośrodków, prawie 30 wyciągów (w tym siedem krzesełkowych) i ponad 20 km tras zjazdowych. Nie są to stoki alpejskiej skali: to raczej kilkuset-metrowe zjazdy w lesie, za to blisko siebie, z oświetleniem wieczornym i dobrze rozwiniętym zapleczem dla początkujących.
Siedem stoków w Wiśle, każdy trochę inny
Nowa Osada leży na zboczu Wróblonki i ma czteroosobową kolej krzesełkową Doppelmayra, uruchomioną przed sezonem 2009/2010. Wcześniej jeździł tu zwykły dwuosobowy orczyk. Sześć tras (cztery niebieskie, czerwona i zielona) jest oświetlonych i dośnieżanych, a od sezonu 2011/2012 ośrodek należał do wspólnego karnetu sześciu stoków, wtedy nazywanego Wiślańskim Passem.
Dalej, w Malince, stoją dwa sąsiednie stoki. Cieńków ma sześć wyciągów, w tym czteroosobową kolej krzesełkową z sezonu 2008/2009, i trasy czerwone, niebieskie i zielone, bez czarnych. Około 600 metrów od niego działają Klepki, niewielki ośrodek z krzesełkiem oddanym 26 stycznia 2014 roku i łatwą łączką dla najmłodszych. Sama skocznia w Malince jest osobnym tematem, tutaj wystarczy wiedzieć, że oba stoki leżą w jej sąsiedztwie.
Soszów zbudowała w latach 80. XX wieku Kopalnia Węgla Kamiennego 1 Maja. Dziś ośrodek ma kolej krzesełkową od sezonu 2008/2009 i najdłuższą w okolicy trasę, 1900-metrową, schodzącą ze szczytu do dolnej stacji. Poniżej szczytu stoi schronisko na Soszowie Wielkim. Z górniczym zapleczem wiąże się też Stok w Jaworniku: pierwszy orczyk stanął tu prawdopodobnie w 1972 roku przy ośrodku wypoczynkowym kopalni „Wawel”, a obecną czteroosobową kolej krzesełkową uruchomiono 8 grudnia 2016 roku.
Stożek wykorzystuje wschodni stok Stożka Wielkiego: stok biegnie od 959 do 713 m n.p.m. (baza leży na wysokości 713 m). Ma pięć tras, w tym czarną, i wspólny karnet z sąsiadami. Przy górnej partii działa schronisko PTTK Stożek, dobry cel na przerwę lub nocleg. Zupełnie inny charakter ma Skolnity w samym centrum miasta. Czteroosobowa kolej Leitnera wwozi na szczyt Wierchu Skolnity, gdzie stoi 38-metrowa drewniana wieża widokowa, a latem stok zamienia się w bike park.
Ustroń: Czantoria i Poniwiec
W Ustroniu działają trzy większe ośrodki, z których każdy ma kolej krzesełkową. Kolej krzesełkowa ma tu długą historię. W ośrodku na Czantorii pierwsza kolej krzesełkowa ruszyła w październiku 1967 roku, a obecną, czteroosobową i z wyprzęgalnymi krzesełkami, uruchomiono w grudniu 2006 roku. Górna stacja stoi na polanie Stokłosica na wysokości 851 m n.p.m., a stoki obsługuje kilka wyciągów: orczykowy Faturka (670 m), talerzykowe Solisko, Stokłosica i Nartowisko oraz taśma dla dzieci. Pięć tras zjazdowych ma razem 4,5 km, najdłuższa 2,6 km.
Na północnych stokach Czantorii rośnie rezerwat przyrody Czantoria, utworzony w 1996 roku, więc zjazdy odbywają się tuż przy chronionym lesie. Z kolei Poniwiec na stoku Małej Czantorii jest kameralny: jedna czerwona trasa przy czteroosobowym krzesełku z końca 2013 roku, osobna łączka dla dzieci i snowpark. To dobry wybór dla rodzin, które wolą mniejszy ruch niż na głównym stoku. Trzeci ustroński ośrodek, Palenica, nie ma w portalu osobnej karty.
Biegówki, muzea i jeden karnet
Zjazdy to nie wszystko. Na przełęczy Kubalonka działają cztery pętle tras biegowych (2,5, 3, 5 i 7,5 km) razem ze strzelnicą biathlonową, a zarządza nimi Centralny Ośrodek Sportu ze Szczyrku. Pod ręką jest też drewniana wieża widokowa Kubalonka. Opis tras zwykle zmienia się z sezonem, dlatego ich aktualny stan trzeba sprawdzać u zarządcy.
Historię lokalnego narciarstwa pokazuje Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza: nowoczesne muzeum, które wyrosło z prywatnej placówki Zimowit. Ma pięć stref tematycznych, od geografii Beskidów po galerię mistrzów regionu, oraz kilkadziesiąt zabytkowych eksponatów, w tym narty z końca XIX wieku. Kolekcję pamiątek po najsłynniejszym wiślańskim skoczku uzupełnia galeria Sportowe Trofea Adama Małysza, otwarta w 2007 roku, z pucharami, nartami i kombinezonami.
Ułatwieniem dla planujących jest wspólny system karnetów, który w różnych źródłach występuje jako Wiślański Pass lub Wiślański Skipass. Według opisów Nowa Osada, Cieńków, Stożek, Klepki i Czantoria należą do wspólnego systemu, więc w ciągu pobytu da się odwiedzić kilka ośrodków. Są tu jeszcze stoki Beskid i Rowienki, które nie mają w portalu własnych kart. Zakres karnetu zmienia się z sezonu na sezon i trzeba go sprawdzić przed wyjazdem. Podobnie wygląda sprawa godzin pracy, śniegu i dośnieżania.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się