Ondraszek jest rzadkim przypadkiem bohatera podań, który naprawdę istniał i zostawił ślad w dokumentach. Dlatego warto czytać o nim w dwóch warstwach: najpierw to, co wiadomo o człowieku, potem to, co opowiadano o zbójniku. Obie warstwy nie zawsze się zgadzają.
Człowiek: Andrzej Fuciman z Janowic
Właściwie nazywał się Ondřej Fuciman, po polsku Andrzej Fuciman. W literaturze często pojawia się błędnie jako Szebesta. Według opracowań opartych między innymi na Polskim Słowniku Biograficznym urodził się w 1680 roku w Janowicach koło Frydku (został ochrzczony 13 listopada 1680) jako najstarszy syn miejscowego wójta. Miał liczne młodsze rodzeństwo. Tradycja i literatura mówią, że uczył się w gimnazjum łacińskim w Przyborze, ale spisy uczniów tego nie potwierdzają. Źródła czeskie piszą o tej nauce ostrożnie: „podobno”.
Kiedy zaczął zbójować, źródła mówią różnie. Według polskich opracowań badacze sądzą, iż stało się to najpóźniej w 1709 roku, bo wtedy wójtem Janowic został jego młodszy brat Jan, choć urząd zwykle przypadał pierworodnemu. Według źródeł czeskich około 1695 roku wstąpił do wojska, które opuścił mniej więcej w 1709 roku, a na zbój poszedł w 1711 roku, przyłączając się do rozbójników, którzy przybyli na Frydecczyznę z Węgier. Działał w okolicach Łysej Góry, na pograniczu Śląska Cieszyńskiego i Moraw.
Śmierć w Świadnowie
Zginął 1 kwietnia 1715 roku w karczmie w Świadnowie (czes. Sviadnov), zabity przez członka własnej bandy, Juraszka. Szczegóły różnią się w zależności od źródła. Źródła polskie piszą o uderzeniu obuchem ciupagi i o nagrodzie stu florenów wyznaczonej przez władze frydeckiego państwa stanowego za jego głowę. Źródła czeskie mówią o ranie od wałaszki i przypuszcza zazdrość jako powód, a co do nagrody twierdzi, że Juraszek nie dostał stu dukatów, tylko grunt. Ciało Ondraszka poćwiartowano we Frydku, żeby odstraszyć naśladowców.
Również los Juraszka opisano odmiennie. Wersja polska: po przyjeździe do Cieszyna został schwytany, wtrącony do lochów i torturowany, od czego zmarł. Wersja czeska: dalej zbójował, został złapany i powieszony 17 kwietnia 1717 roku, a jego towarzyszy zesłano na galery w Rijece. Obie wersje zgadzają się tylko co do tego, że zdrajca nie miał dobrego końca.
Legenda: obrońca ubogich
W ludowej tradycji Ondraszek stał się obrońcą chłopów i wrogiem wielmożów. Podania przypisują mu nadprzyrodzone zdolności, między innymi nietykalność: mógł zginąć tylko od własnej broni. Źródła czeskie zaznaczają, że dokumenty, takie jak przesłuchania członków bandy i zapisy po kradzieżach, pokazują coś innego: zbójnicy brali bogatym i biednym, bez wyboru. Obraz szlachetnego zbójnika jest więc późniejszym dodatkiem.
Jedno z podań dotyczy osady Młyńczyska. Według opowieści, którą publikuje projekt GreenFilmTourism przygotowany przez ARR S.A., Ondraszek wracał z wyprawy na Śląsk, przeprawił się przez Wisłę w Zabrzegu i postanowił założyć nowe siedlisko przy ujściu Iłownicy do Wisły. Zbójnicy mieli stamtąd wyruszać na dwory, a część łupów rozdawać wiejskiej biedocie. Po zdradzie Juraszka banda rozproszyła się, a osadę zmyła powódź, więc po młynie została tylko legenda. W tej wersji Juraszek zostaje stracony w 1715 roku, co przeczy źródłom historycznym. To dobry przykład, jak podanie przesuwa fakty.
Podobnie niepotwierdzone są opowieści o ukrywaniu się Ondraszka w Jaskini Malinowskiej. Opis tego miejsca mówi o tradycji, według której kryli się tam husyci, prześladowani ewangelicy i zbójnik Ondraszek, a źródła tych podań nie potwierdzają.
Ondraszek w kulturze
Jego losy wielokrotnie opisywano w literaturze. Powieści o nim napisali František Sláma (1891), Józef Zaleski (1913-1914, w Dzienniku Cieszyńskim), Adolf Fierla (1931) i Gustaw Morcinek (1953). Często występuje w wierszach Petra Bezruča, a poematy o nim napisał ksiądz Emanuel Grim. Najsłynniejszą pieśnią o zbójniku jest ta z repertuaru Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Od jego imienia wziął pseudonim Ondry Łysohorsky pisarz Erwin Goj. Po czeskiej stronie z Ondraszkiem wiąże się laski taniec męski „Ondrášův skok”, opera Zbojnická balada Václava Kašlíka (1939) i balet Ilji Hurníka (1950), a rodzinne Janowice organizują folklorystyczne Ondrášovské slavnosti.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się