Wałach: grafik z Andziołówki

Jan Wałach urodził się 8 sierpnia 1884 roku w Istebnej, w przysiółku Andziołówka, i zmarł tam 30 czerwca 1979 roku. Uczył się w zakopiańskiej Szkole Rzemiosła Artystycznego (1902-1904), potem studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych u Józefa Mehoffera, Juliana Fałata, Ferdynanda Ruszczyca i Jana Stanisławskiego (1904-1908), a studia uzupełniał w Paryżu. W czasie I wojny światowej służył w 100 Pułku Piechoty i został mianowany malarzem pułkowym.

Największą sławę przyniosły mu rysunki i drzeworyty, w których utrwalał typy góralskie, architekturę, sceny z życia beskidzkiej wsi i tematy sakralne. Jego prace pokazywano w Krakowie, Katowicach i Warszawie, a za drzeworyty otrzymał w Paryżu w 1937 roku brązowy medal. Projektował też witraże i zdobił wnętrza kościołów. Po II wojnie światowej tworzył samotnie i w zapomnieniu, a szerszemu gronu odbiorców przywróciła go dopiero retrospektywna wystawa z 1999 roku.

Dziś jego prace można zobaczyć w Muzeum Jana Wałacha na Andziołówce. Muzeum powstało w 2008 roku i mieści się w drewnianym budynku dawnej pracowni, wzniesionym w 1922 roku. W środku są sztalugi, sprzęty artysty oraz obrazy i grafiki z lat 1902-1979. To placówka prywatna, więc zasady zwiedzania sprawdź u prowadzących.

Bucznik: osada, którą zbudował Konarzewski

Tuż obok, między Andziołówką a doliną Olecki, leży Bucznik. Nazwa pochodzi od starych buków, które rosły pośrodku osady. W 1922 roku malarz i rzeźbiarz Ludwik Konarzewski senior (1885-1954) zaczął tu budować dom i pracownię. Za symboliczną datę założenia kolonii przyjmuje się 3 maja 1923 roku, dzień wezwania kaplicy Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej, którą Konarzewski postawił jako wotum za szczęśliwy powrót z carskiego zesłania w okolice Buzułuku.

Kaplica ma około 10 na 5 metrów, jest zbudowana z drewna w konstrukcji zrębowej i kryta gontem. Jej forma nawiązuje do tradycyjnego budownictwa Beskidu Śląskiego i stylu zakopiańskiego. We wnętrzu stoi tryptykowy ołtarz wyrzeźbiony przez samego fundatora: Matka Boska z Dzieciątkiem nad cieszyńską Wieżą Piastowską. Kaplica jest obiektem rodzinnym, więc możliwość wejścia warto sprawdzić wcześniej w parafii.

Obok kaplicy powstał pierwszy w górskiej Istebnej pensjonat, również nazwany „Bucznik”. Wśród jego gości byli: malarz Julian Fałat, lekarz Ludwik Hirszfeld, pisarka Zofia Kossak-Szczucka, pisarz Gustaw Morcinek, działacz Wojciech Korfanty oraz kompozytorzy Tadeusz Joteyko, Stanisław Niewiadomski i Feliks Nowowiejski. Konarzewski chciał przekształcić Istebną w ośrodek kulturalno-letniskowy na wzór Wisły, a nawet Zakopanego. Przy domu zgromadził rzeźby, obrazy, stroje regionalne i księgozbiór, a pracownie przekształciły się w nieformalną szkołę plastyczną dla młodzieży. Dzięki warsztatom, pensjonatowi, muzeum i bibliotece Bucznik zaczął być uznawany za kolonię artystyczną.

Wspólna robota w kościele

Drogi obu artystów spotkały się w kościele parafialnym Dobrego Pasterza w centrum Istebnej. Po rozbudowie w latach 1928-1929 jego nawę ozdobiły polichromie Jana Wałacha i Ludwika Konarzewskiego. Ołtarz główny jest dziełem Konarzewskiego, a umieszczony w nim obraz Chrystusa Dobrego Pasterza na tle istebniańskiego krajobrazu namalował Wałach. Konarzewski jest autorem polichromii przedstawiających Piekło i Niebo, a Wałach spowiedzi górali. Obaj są wskazywani jako istebniańscy artyści ludowi. Z 1937 roku pochodzi też artykuł zatytułowany „Wieś dwóch malarzy (J. Wałach i L. Konarzewski)”.

Jest jeszcze jedna zbieżność: Fałat uczył Wałacha w Krakowie, a później bywał w pensjonacie na Buczniku. Wałach i Bucznik to jednak dwie osobne pracownie w jednej wsi, a nie wspólna kolonia artystyczna.

Bucznik po wojnie

W czasie II wojny światowej władze okupacyjne kazały rozebrać budynki Bucznika. Ocalała tylko kaplica, a większość zbiorów zrabowano, zniszczono lub rozproszono. Rodzina wróciła tu w 1945 roku i wznowiła działalność szkoły plastycznej, która funkcjonowała do około 1960 roku. W 1960 roku zaczęto budowę murowanego domu z pracownią pod numerem 596 według projektu architekta Stanisława Konarzewskiego. W latach 1980-1985 powstał obok drewniany dom pod numerem 29, uważany za jeden z pierwszych mieszkalnych budynków drewnianych nowej generacji w Polsce.

Dziś działa tu prywatne Muzeum i Galeria Rodziny Konarzewskich. Opowiada o Ludwiku seniorze, jego synu Ludwiku juniorze, żonie juniora Joannie oraz innych członkach rodziny, w tym o ceramiczce Marii Konarzewskiej-Wszołek i kompozytorze Stanisławie Konarzewskim. Po galerii i kaplicy oprowadzają członkowie rodziny, a wizytę trzeba wcześniej umówić.

Co jeszcze obejrzeć w okolicy

Z Bucznika jest około 800 m w linii prostej do kompleksu Zagroń Istebna, a dwa kilometry dalej, w stronę centrum wsi, stoi Izba Pamięci Jerzego Kukuczki: Izba Pamięci w Istebnej. Tradycję ludową pokazuje Kurna Chata Kawuloka, prywatne muzeum etnograficzne w chacie z 1863 roku. Kilkaset metrów od niej wznosi się kościół ewangelicki z lat 1927-1930. Wszystkie te miejsca są w jednej wsi, więc dobrze zaplanować na nie cały dzień.