Wystarczy stanąć przy rondzie generała Ziętka w Katowicach i rozejrzeć się w cztery strony. Z jednej widać aluminiowe łuski Spodka, z drugiej czarną bryłę z zielonym dachem, z trzeciej ceglany gmach z amfiteatrem, a z czwartej szklane świetliki muzeum, nad którymi wznosi się stara wieża wyciągowa. Wszystko to stoi na ziemi, która jeszcze w XX wieku należała do kopalni i huty cynku. Ten tekst opowiada o budynkach Strefy Kultury i o pomyśle, który za nimi stał.
Zalążek: Spodek i ziemia po hutach
Dzielnice Bogucice i Koszutka przez prawie dwa stulecia były miejscem pracy. W 1822 roku w miejscu późniejszego Spodka powstała huta cynku „Fanny”, a w 1823 roku ruszyła kopalnia „Ferdinand”, późniejsza kopalnia „Katowice”. Zamknięto ją w 1999 roku. W 2001 roku rozebrano 86 obiektów technicznych zakładu i zostawiono kilkanaście budynków o największej wartości historycznej. Ponad dwadzieścia hektarów wolnego terenu w centrum miasta wymagało pomysłu. Zainteresowanie wykazały m.in. Uniwersytet Śląski i Akademia Muzyczna, ale ostatecznie teren przeznaczono na cele kulturalne.
Pierwszym elementem przyszłego założenia był jednak budynek, który stał tu od dawna. Spodek otwarto 8 maja 1971 roku według projektu Macieja Gintowta i Macieja Krasińskiego. Hala główna ma kształt ściętego odwróconego stożka, a według relacji portalu dzieje.pl jej fundament oparto na słupach-wahaczach, co ma chronić obiekt przed szkodami górniczymi. W 2025 roku zespół zabudowy Spodka wpisano do rejestru zabytków. To właśnie wokół niego miało powstać coś więcej niż jedna hala.
Trzy gmachy z lat 2011-2015
Po wejściu Polski do Unii Europejskiej pojawiły się pieniądze z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Teren po kopalni podzielono na części i na każdej zaplanowano jedną dużą inwestycję. Dla każdego budynku ogłoszono osobny konkurs architektoniczny. Nie było wspólnej wizji urbanistycznej całości, więc autorzy poszczególnych projektów sami starali się zaplanować łączniki między swoimi fragmentami. Łączną wartość inwestycji wraz z nowym układem drogowym szacuje się na ponad miliard złotych, z funduszy europejskich, miejskich, wojewódzkich i ministerialnych.
Muzeum Śląskie projektowała austriacka pracownia Riegler Riewe Architekten z Grazu, a konkurs rozstrzygnięto w 2006 roku. Muzeum Śląskie w Katowicach otwarto 26 czerwca 2015 roku. Większość budynku znajduje się pod ziemią, a na powierzchni stoi osiem przeszklonych brył, które są głównie holem i świetlikami sal wystawowych. Część podziemna ma około 6 tysięcy metrów kwadratowych ekspozycji. Zachowane budynki kopalni pracują dalej, a wieża wyciągowa szybu „Warszawa II” jest tarasem widokowym.
Siedziba NOSPR stanęła w miejscu dawnego placu drzewnego kopalni. Autorem jest katowicki architekt Tomasz Konior, a budynek otwarto koncertem 1 października 2014 roku. Fasadę pokrywa rytmiczna cegła z wnękami okien. Budynek nawiązuje do familoka lub, według innych opisów, do architektury Nikiszowca. Obie wersje odwołują się do śląskiego budownictwa robotniczego. Sala koncertowa liczy około 1,8 tysiąca miejsc i ma ściany z betonowymi draperiami oraz plafon z drewna. Akustykę zaprojektował Yasuhisa Toyota z pracowni Nagata Acoustics. Sama orkiestra jest starsza od budynku: założono ją w Warszawie w 1935 roku, a od 1945 roku gra w Katowicach.
Międzynarodowe Centrum Kongresowe zaprojektowała warszawska pracownia JEMS Architekci. Budowa trwała od października 2011 do marca 2015 roku i nie obyła się bez problemów: we wrześniu 2012 roku miasto rozwiązało umowę z pierwszym wykonawcą, a przedstawiciele wykonawcy tłumaczyli opóźnienia m.in. skażonym gruntem i niezasypanymi szybami górniczymi na placu budowy. Bryła z czarnej siatki jest przecięta zieloną doliną, która biegnie w śladzie dawnej drogi do Bogucic. Główna sala ma powierzchnię 8100 metrów kwadratowych, a w momencie otwarcia uchodziło za największe centrum kongresowe w Polsce. Budynek zdobył m.in. Grand Prix Nagrody Architektonicznej Polityki w 2015 roku. Przed wejściem stoi pomnik Henryka Sławika i Józsefa Antalla seniora.
Dlaczego to miejsce nazywają miastem muzyki
Strefa Kultury to nie jedna instytucja, lecz układ trzech gmachów i hali, rozdzielonych szerokimi ulicami, parkingami i placami. To założenie zrealizowane według paradygmatu modernistycznego, z rozluźnioną zabudową i oddzielonymi funkcjami. Między budynkami połączono piesze trasy: jedna kładka biegnie nad aleją Roździeńskiego, druga nad ulicą Olimpijską. Obok, na rondzie, stoi Rondo Sztuki, galeria Akademii Sztuk Pięknych, a po drugiej stronie alei Korfantego leży Park Powstańców Śląskich.
Otwarta przestrzeń między gmachami służy plenerowym festiwalom i imprezom miejskim. Proces rozwoju Strefy porównywano do efektu Bilbao, czyli odnowy miasta przez wielkie obiekty kultury. Nie jest to jednak jedyny punkt odniesienia. Od 2015 roku Katowice należą do Sieci Miast Kreatywnych UNESCO jako Miasto Muzyki. W Strefie Kultury działają dziś sala koncertowa NOSPR, Spodek, w którym od lat grają gwiazdy z całego świata, i sala MCK dla kilku tysięcy osób.
Kontrast z dawnym przemysłem jest widoczny na każdym kroku. Podobną drogę od zakładu do instytucji kultury przeszła w Katowicach Galeria Szyb Wilson, tylko w znacznie mniejszej skali. W Strefie Kultury ceglane budynki kopalni sąsiadują ze szklanymi bryłami muzeum, a całość uchodzi za jeden z najbardziej znanych w Polsce przykładów przemiany terenów poprzemysłowych.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się