Egon Schiele (1890-1918) był chłopakiem z austro-węgierskiej prowincji, którego sztuka zdobi najważniejsze muzea świata. Oskarżano go o szerzenie pornografii, był prekursorem ekspresjonizmu, a na jego płótnach śmierć i pożądanie splatają się w miłosnym uścisku. Zmarł w wieku zaledwie 28 lat, zostawiając bogaty dorobek, który wywrócił estetyczne kanony. Film „Egon Schiele. Poza tabu” kreśli portret artysty, dziecka niespokojnej epoki zwieńczonej I wojną światową i zarazą, który poprzez erotykę docierał do tego, co w nas najbardziej kruche, intymne i bezbronne.
Dokument opowiada o tym, co uformowało wewnętrzny świat malarza. Zwiedzamy dekadencki Wiedeń i skąpaną w secesji Pragę, z których uciekał na prowincję, trafiamy do Czeskiego Krumlova i austriackiego Neulengbach, gdzie gorszył mieszkańców. Poznajemy jego skomplikowane relacje z kobietami: fascynację siostrą Gerti, związek z muzą Valerie Neuzil i pełne dystansu małżeństwo z Edith Harms. Jedną z kluczowych bohaterek jest też matka, obojętna na talent syna. „Malowałem, żeby mnie dostrzeżono” - notował Schiele.
Artysta tworzył w czasach kwestionowania mieszczańskich norm, w cieniu upadającego imperium. Twórcy dokumentu podkreślają podobieństwa między nim a Franzem Kafką, bo obu zajmował związek seksu i śmierci, obaj żyli z przeczuciem katastrofy i radykalnie zmienili pejzaż malarstwa i literatury. Film prezentuje arcydzieła z największej na świecie kolekcji malarstwa Schielego w wiedeńskim Muzeum Leopoldów. Nagość nikogo już nie oburza, ale Schiele obnaża bezbronność ciała wobec działania czasu, a to wciąż potężne tabu.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się