Dawna cerkiew z lat 1870-1872 w częstochowskim śródmieściu, dziś katolicki kościół parafialny z cechami architektury neobizantyjskiej.
Kościół świętego Jakuba stoi w częstochowskim śródmieściu, przy placu Władysława Biegańskiego, około kilometra od Jasnej Góry. Budynek ma ciekawy życiorys: wzniesiono go jako prawosławną cerkiew, a dziś jest katolickim kościołem parafialnym, który nadal zachowuje cechy architektury neobizantyjskiej.
Około 1582 roku Jakub Zalejski wybudował w tym miejscu drewnianą kapliczkę świętego Jakuba z przytułkiem dla chorych pielgrzymów. Stała wtedy na pustej przestrzeni między Częstochową a Częstochówką. Około sześćdziesiąt lat później prowincjał paulinów Andrzej Gołdunowski ufundował nową, murowaną kaplicę. W 1683 roku, w drodze pod Wiedeń, odwiedził ją król Jan III Sobieski, w dniu imienin swojego syna Jakuba.
Gdy w 1864 roku skasowano zakon, który korzystał z kościoła, opuszczona świątynia zaczęła popadać w ruinę. W 1869 roku teren przejęły władze carskie i na miejscu kaplicy wzniesiono w stylu bizantyjskim cerkiew świętych Cyryla i Metodego według projektu Aleksandra Lie, wzorowaną na warszawskiej cerkwi świętej Marii Magdaleny. Poświęcono ją 15 października 1872 roku. W rejestrze zabytków budynek figuruje jako kamienny, z datowaniem 1870-1872.
Po wejściu Niemców do miasta w 1914 roku cerkiew stała się katolickim kościołem garnizonowym i po odzyskaniu niepodległości pozostała w rękach katolików. W 1937 roku biskup częstochowski utworzył tu parafię świętego Jakuba. Plany wyburzenia i budowy nowoczesnej świątyni według projektu krakowskiego architekta Zygmunta Gawlika przerwała wojna. W 1943 roku władze niemieckie przekazały budynek ludności prawosławnej, a w 1946 roku znów stał się kościołem katolickim; parafii przekazano go w 1947 roku.
W 1948 roku proboszcz usunął bizantyjskie kopuły: środkowe zamieniono na półkoliste, boczne na stożkowate daszki. W latach 1969-1974 wnętrze przebudowano na wzór świątyni wczesnochrześcijańskiej według projektu Stanisława Pospieszalskiego. Ściany ozdobiono sgraffitami Marii Antoniny Kozłowskiej i Zofii Szczerby, a boczne obito drewnianą boazerią.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się