Dwie saksońskie rodziny nad Czarną Przemszą
W drugiej połowie XIX wieku do Zagłębia przybyli z Saksonii Lamprechtowie, Schönowie i Dietlowie. Do Sosnowic, wsi przy nowej stacji granicznej, przyciągała ich kolej i położenie przy granicy. Dwie z tych rodzin zostawiły po sobie najlepiej zachowane ślady: Dietlowie przy dzisiejszej ulicy Żeromskiego, Schönowie nad Czarną Przemszą, w Środuli i w Sielcu. Zanim zacznie się spacer, trzeba uprzedzić o pisowni. Polskie źródła piszą Dietl, Dietlowie, a niemieckie Dietel. Podobnie bywa z Schönem, zapisywanym też Schoen.
Tu zaczyna się też pierwsza rozbieżność w źródłach, bo Henryk Dietel, nazywany też Heinrichem, ma dwie daty urodzenia. Strona pałacu podaje 1838 rok, inne źródła 1839. Zgodnie wskazują 1911 jako rok jego śmierci, a jako dzień 24 czerwca 1911.
Dietlowie: przędzalnia i pałac na Pogoni
Według części źródeł Dietlowie przybyli do Sosnowic we wrześniu 1878 roku, a według strony pałacu Henryk Dietel przyjechał w czerwcu 1878 roku, na zaproszenie cara. Źródła różnią się więc co do miesiąca, zgadzają się co do roku. Dietel założył pierwszą w Królestwie Polskim przędzalnię wełny czesankowej. Fabrykę ukończono w 1880 roku, a produkcję rozpoczęto już w 1879. W tym czasie rodzina mieszkała w skromnym budynku przy zakładzie, a w 1881 roku urodził się pierwszy z pięciu synów.
Historia budowy Pałacu Dietla też ma dwie wersje. Strona pałacu mówi, że w połowie lat 80. niewielki dom przebudowano na jednopiętrowy budynek, do którego dobudowano neorenesansową bryłę, a ostatnia przebudowa na przełomie XIX i XX wieku ujednoliciła elewacje w duchu neobaroku. Inne źródła podają pierwsze plany z lat 80., sygnowane przez Stanisława Waligórskiego, i pierwszy projekt rozbudowy z 1890 roku. Według jeszcze innego opisu ostateczny kształt koncepcje przyjęły około 1890 roku, a budowa trwała do 1900. Po pożarze dachu w 1900 roku pałac dostał wysoki dach z lukarnami i attykę z girlandami i wazonami.
Pałac wszedł w skład zespołu patronackiego razem z parkiem, dawną fabryką, osiedlem robotniczym i kościołem ewangelickim. Najważniejszym wnętrzem jest dwukondygnacyjna sala balowa, dobudowana według strony pałacu razem z oranżerią w 1894 roku. Zachował się też dębowy wystrój jadalni, zwanej salą holenderską, z płycinami nawiązującymi do malarstwa z Delft, oraz neoromański pokój fajkowy. W styczniu 1945 roku pałac zajęła radziecka komendantura, a wiele fragmentów budowli i wyposażenia zniszczono. Potem mieściła się w nim szkoła muzyczna, a od 1997 roku obiekt jest w rękach prywatnych i trwa jego renowacja.
Obok pałacu leży Park Dietla, założony w 1901 roku w stylu neoromantycznym na 6,13 hektara. Dietel sprowadził do niego niemieckiego ogrodnika Ernsta Roberta Pietsche i architekta Fritza Hanishema. Z dawnych budowli w prawie niezmienionej formie przetrwała neoklasycystyczna glorieta. Park wpisano do rejestru zabytków 31 grudnia 1998 roku, razem z zabudowaniami dawnego pałacu.
Dietel jako fundator miasta
Henryk był działaczem społecznym, a lista jego fundacji jest długa i konkretna. W 1886 roku oddał wspólnocie luterańskiej halę fabryczną na kościół, w 1894 roku ufundował mur wokół cmentarza ewangelickiego, współfinansował dwie sosnowieckie cerkwie i wsparł budowę katolickiego kościoła świętego Tomasza w Pogoni. Najważniejsza była oświata: szkoła przyfabryczna w 1879 roku, Szkoła Aleksandryjska w 1889 i Sosnowiecka Szkoła Realna, pierwsza średnia w mieście, otwarta w 1894 roku. Podczas rewolucji 1905 roku Dietlowie zamknęli fabrykę i na pewien czas wyjechali z Sosnowca. Po wojnie przedsiębiorstwo działało jako zakład państwowy do likwidacji w 1994 roku.
Mauzoleum na cmentarzu ewangelickim
Po śmierci Henryka Dietla dla niego i jego rodziny wzniesiono mauzoleum rodziny Dietlów przy ulicy Smutnej, w centrum cmentarza ewangelicko-augsburskiego. Powstało w 1912 roku według projektu Józefa Pomian-Pomianowskiego. Budowla na rzucie koła stoi z bloków tufu wulkanicznego i wzorowana jest na antycznych rzymskich grobowcach. Wnętrze ma dwa poziomy: u góry kaplicę cmentarną, w krypcie miejsce spoczynku Henryka z żoną Klarą z domu Jacob. W krypcie jest też dwadzieścia dwie nisze grobowe dla potomków. Obiekt wpisano do rejestru zabytków województwa śląskiego 21 kwietnia 2008 roku. Mauzoleum udostępnia się tylko w wybranych dniach roku. To miejsce pochówku, więc obowiązują tu zasady jak na cmentarzu.
Schönowie: dwa pałace, nie jeden
Z Schönami jest kłopot nazewniczy, bo w Sosnowcu stoją dwa pałace tej rodziny i łatwo je pomylić. Pierwszy, przy ulicy Chemicznej, na styku Pogoni i Środuli, zbudował Ernst Schön i ukończył go w 1885 roku. To neobarokowy pałac na planie czworoboku z basztami w narożach, nazywany też pałacem ojca lub głównym. Od 1985 roku mieści się w nim Muzeum w Sosnowcu, a od 1991 roku sale reprezentacyjne urzędu stanu cywilnego. Muzeum pokazuje wystawę o dziejach Schönów w Sosnowcu oraz kolekcję polskiego szkła współczesnego. Placówkę powołano 1 marca 1985 roku, a od 1989 roku działa samodzielnie.
Drugi to Pałac Franza Schöna przy ulicy 1 Maja 19, nazywany też Nowym Pałacem Schöna. Zbudowano go w latach 1900-1903 w stylu eklektycznym, z neogotycką wieżą w angielskim stylu. Rejestr zabytków datuje cały zespół szerzej, na lata 1870-1880, a zakończenie budowy pałacu na 1903. Niektóre źródła przypisują zlecenie Oskarowi Schönowi, a dopiero po jego śmierci w 1905 roku pałac miał zamieszkać Franz z rodziną. Stąd drugie, spotykane imię budynku: pałac Oskara Schöna. Trzeba też pamiętać, że Franz założył na tym terenie w 1879 roku przędzalnię wełny wigoniowej, a działkę nad rzeką, należącą wcześniej do hrabiego Mortimera Tschischy, rodzina Schönów kupiła w 1885 roku.
W 1919 roku, w czasie powstania śląskiego, w tym pałacu mieściło się dowództwo powstania, a rejestr zabytków dodaje, że w 1921 roku działała tu siedziba obrony plebiscytu. Franz zmarł w 1918 roku, a pożar przędzalni w 1907 roku, wojna i jego śmierć pogorszyły sytuację finansową rodziny. W 1923 roku budynek wydzierżawiono sądowi, a w 1925 roku sprzedano skarbowi państwa. Od 1945 roku służy jako siedziba sądu. Miasto planuje urządzić w nim drugą siedzibę muzeum, więc zasady wejścia warto sprawdzić przed wizytą.
Park, rzeka i inne ślady
Do pałacu Franza przylega Park Schöna nad Czarną Przemszą, pozostałość dawnego parku pałacowego z lat 1875-1879. Dziś ma około hektara, a przez jego teren biegnie bulwar nad rzeką, który łączy go z Parkiem Harcerskim po drugiej stronie wody. Dawny wygląd, z wielkim stawem, wzgórzem i grotami, znamy między innymi z pamiętników Fanny Lamprecht, bo właśnie ona zostawiła pierwszą wzmiankę o parku.
Do tego samego świata przemysłowych fortun należy też Zamek Sielecki. Według karty obiektu w 1856 roku kupił go hrabia Andrzej Renard dla syna Jana, a później należał do spółki Gwarectwo "Hrabia Renard" i do II wojny światowej służył jako biurowiec. Ta lista nazwisk wskazuje, jak gęsto na małym obszarze stali obok siebie przemysłowcy z różnych stron: Sasi i Ślązacy.
Jak ułożyć spacer
Odległości są niewielkie. Od dworca Sosnowiec Główny, który dał początek miastu jako stacja graniczna z 1859 roku, do parku Dietla jest według karty około kilometra. Pałac Dietla leży w sąsiedztwie parku, a pałace Schönów w dwóch różnych częściach miasta: jeden w Środuli, drugi nad rzeką. Mauzoleum Dietlów stoi osobno, na cmentarzu przy ulicy Smutnej, więc najlepiej traktować je jako osobny punkt programu.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się