Dzieciństwo w Sadzawkach i szkoła w Katowicach
Wojciech Korfanty urodził się 20 kwietnia 1873 roku w Sadzawkach, które dziś są częścią Siemianowic Śląskich. Na chrzcie dostał imię Adalbert. Jego ojciec Józef pracował jako górnik w kopalni Fanny, matka Karolina pochodziła z rodziny Klecha. W domu dbano o polski język, katolicką wiarę i śląski obyczaj.
Naukę zaczął w 1879 roku w niemieckiej szkole ludowej w Siemianowicach, a od 1885 roku uczył się w Gimnazjum Miejskim w Katowicach. Założył tam tajne koło szerzące polską kulturę i literaturę. Za niepochlebne słowa o Ottonie von Bismarcku usunięto go w sierpniu 1895 roku z klasy maturalnej, a świadectwo zdał po interwencji wielkopolskiego posła Józefa Kościelskiego. Potem studiował w Charlottenburgu, Wrocławiu i Berlinie.
Dziś o jego rodzinnych stronach przypomina pomnik w centrum Siemianowic Śląskich, odsłonięty 3 maja 1986 roku. Przedstawia popiersie wyłaniające się z kamiennego bloku, który jest jednocześnie cokołem. Pomysł podało Towarzystwo Przyjaciół Siemianowic, a pieniądze pochodziły ze składek mieszkańców, zakładów pracy i urzędu miejskiego.
Dziennikarz, więzień i poseł
Na początku XX wieku Korfanty związał się z prasą polską. Od 1901 roku kierował w Katowicach oddziałem poznańskiego tygodnika „Praca", a od końca tego roku redagował „Górnoślązaka". Za artykuły z „Pracy" pruski sąd skazał go na cztery miesiące więzienia, które odbywał we Wronkach. Wyszedł w maju 1902 roku.
W 1903 roku został posłem do niemieckiego Reichstagu i pruskiego Landtagu. Przystąpił tam do Koła Polskiego, podczas gdy dotąd polscy posłowie ze Śląska wchodzili do klubu Niemieckiej Partii Centrum. Mandat poselski do Reichstagu pełnił do 1912 roku, a po wyborach uzupełniających z czerwca 1918 roku wrócił do niego jeszcze raz. W 1905 roku założył w Katowicach gazetę „Polak".
W tym samym 1903 roku miał wziąć ślub w Bytomiu, ale proboszcz uzależnił zgodę od przeprosin krytykowanych przez Korfantego proniemieckich księży. Korfanty ich odmówił. Kardynał Georg von Kopp zakazał księżom na Śląsku udzielać mu ślubu, więc młodzi pobrali się 5 października 1903 roku w Krakowie, w kościele św. Krzyża. Mieli czworo dzieci.
Od Reichstagu do komisariatu plebiscytowego
25 października 1918 roku Korfanty zażądał w Reichstagu przyłączenia do państwa polskiego ziem polskich zaboru pruskiego i Górnego Śląska. Wcześniej, w latach 1918-1919, był komisarzem w Naczelnej Radzie Ludowej w Poznaniu.
W sprawie zbrojnego wystąpienia na Górnym Śląsku miał jednak wątpliwości. IPN pisze, że w 1919 roku był przeciwny I powstaniu śląskiemu. Obawiał się reakcji aliantów, a państwo polskie walczące wtedy na wschodzie nie mogło wesprzeć powstańców. Po latach wysoko oceniał wysiłek tamtego zrywu.
W 1920 roku został Polskim Komisarzem Plebiscytowym. Jego komisariat urzędował w Bytomiu, w hotelu Lomnitz. Z kampanii plebiscytowej zachowała się anegdota o „krowach Korfantego”: miał rzekomo obiecać każdemu rolnikowi krowę za głos na Polskę. Traktujemy ją jako przekaz, nie jako udowodniony fakt.
19 sierpnia 1920 roku wydał rozkaz rozpoczęcia II powstania, a po osiągnięciu jego celów rozkazał je zakończyć 26 sierpnia. W nocy z 2 na 3 maja 1921 roku, po plebiscycie z 20 marca i sporach o interpretację jego wyników, proklamował III powstanie i stanął na jego czele. W czerwcu 1921 roku część oficerów próbowała odsunąć go od dowodzenia. Domagali się oni rozszerzenia walk poza tzw. linię Korfantego, czemu on się sprzeciwiał, bo groziło to bezpośrednią interwencją niemiecką.
Polityk w Sejmie, spór z sanacją i Brześć
W latach 1922-1930 był posłem na Sejm I i II kadencji, związanym z chrześcijańską demokracją. W lipcu 1922 roku komisja sejmowa wyznaczyła go na premiera, ale po sprzeciwie Józefa Piłsudskiego i groźbie strajku generalnego desygnację wycofano 29 lipca. Od października do grudnia 1923 roku był wicepremierem w rządzie Wincentego Witosa. Po przewrocie majowym należał do zdecydowanej opozycji wobec sanacji.
Po rozwiązaniu Sejmu Śląskiego aresztowano go 26 września 1930 roku i wraz z posłami Centrolewu osadzono w twierdzy brzeskiej. Został wyłączony z samego procesu brzeskiego. Po zwolnieniu wrócił na Górny Śląsk, gdzie jako przeciwnik wojewody Michała Grażyńskiego stale narażony był na kolejne aresztowanie. W kwietniu 1935 roku wyjechał do Czechosłowacji. W 1936 roku współorganizował Front Morges, a rok później został prezesem zarządu głównego Stronnictwa Pracy.
W 1938 roku nie mógł wrócić do kraju na pogrzeb syna Witolda, bo rząd odmówił mu listu żelaznego. Do Polski wrócił w kwietniu 1939 roku i został aresztowany. Na Pawiaku spędził prawie trzy miesiące, a stan jego zdrowia szybko się pogarszał.
Śmierć i pochówek przy Francuskiej
Sędzia śledczy zwolnił go 20 lipca 1939 roku, prawdopodobnie z obawy, by nie zmarł w celi. Korfanty trafił do szpitala św. Józefa przy ulicy Hożej w Warszawie. Operacja 11 sierpnia nie przyniosła poprawy, a 17 sierpnia 1939 roku zmarł. Pojawiła się hipoteza otrucia arszenikiem, której nigdy nie potwierdzono ani nie obalono.
Pochowano go 20 sierpnia 1939 roku w rodzinnym grobowcu na cmentarzu przy ulicy Francuskiej w Katowicach, w alei głównej. Według szacunków w pogrzebie uczestniczyło około ćwierć miliona ludzi. Dwanaście dni później zaczęła się wojna. Wdowa Elżbieta wróciła do Polski w 1945 roku, zmarła w styczniu 1966 roku i spoczęła w tym samym grobowcu.
Jak Śląsk go pamięta
Pośmiertnie otrzymał Order Orła Białego, 3 maja 1997 roku. Przy katowickim pomniku na placu Sejmu Śląskiego, odsłoniętym 19 czerwca 1999 roku, stoi cokół z jego słowami o wierności ludu śląskiego zasadom chrześcijańskim i przywiązaniu do Polski. Autorem rzeźby jest Zygmunt Brachmański.
Jego imię nosi aleja przecinająca Katowice, place i ulice w wielu miastach, a Sejmik Województwa Śląskiego ogłosił rok 2009 Rokiem Korfantego. W tym samym roku został pośmiertnie honorowym obywatelem Siemianowic Śląskich. Pamiątki rodzinne, które przekazała w testamencie jego córka Maria Ullman, trafiły do kolekcji Muzeum Archidiecezjalnego w Katowicach. Sylwetkę Korfantego można też poznać na multimedialnej wystawie Panteonu Górnośląskiego przy archikatedrze.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się