Ruda Śląska powstała 1 stycznia 1959 roku z połączenia dwóch miast, Rudy i Nowego Bytomia. Każda z dzisiejszych dzielnic rozwijała się wcześniej osobno i ma własną historię, dlatego warto od razu rozdzielić dwa wątki z tytułu. Kolonia Ficinus stoi w Wirku, dzielnicy, która do 1948 roku nazywała się Nowa Wieś. Opowieść o pierwszej wsi z elektrycznym oświetleniem dotyczy natomiast Rudy, najstarszej dzielnicy miasta. To dwa różne miejsca, oddalone od siebie o kilka kilometrów.

Wirek: gmina, kopalnia i huty

Dzisiejszy Wirek wydzielił się z Nowej Wsi w 1828 roku jako osobna gmina i przetrwał w tej roli do 1870 roku. Od nazwy huty Antonienhütte, założonej przez Łazarza III Henckla von Donnersmarcka i nazwanej na cześć jego żony Antoniny, dostał niemiecką nazwę. Pierwszą kopalnię „Gottessegen” („Błogosławieństwo Boże”) uruchomiono tu w 1828 roku, a w XIX wieku działały także huty cynku i żelaza. Wieś szybko się rozrastała, a wzdłuż dzisiejszych ulic Katowickiej, 1 Maja, Bytomskiej, Kubiny i Robotniczej powstawały kolonie. Wirek dostał prawa miejskie 1 stycznia 1949 roku, w 1951 roku przyłączono go do Nowego Bytomia, a w 1959 roku do Rudy Śląskiej.

Z dawnej kopalni „Gottessegen” został między innymi nadszybie szybu „Andrzej”, zbudowane z cegły w formie obronnej wieży. Kopalnia przestała pracować w 1926 roku, ale sam szyb służył jeszcze długo, między innymi do odwadniania wyrobisk.

Kolonia Ficinus: szesnaście domów z piaskowca

Kolonia robotnicza Ficinus leży przy ulicy Kubiny i została zbudowana dla górników kopalni „Gottessegen”. Źródła podają dwie daty: jedne mówią o latach 1860-1867, inne o domach z 1867 roku. Nie rozstrzygają, która z wersji opisuje początek, a która koniec budowy.

Zespół tworzy szesnaście identycznych dwukondygnacyjnych domów, ustawionych kalenicowo w północnej pierzei ulicy. Są murowane z piaskowca, nieotynkowane, z ceglanymi obramieniami okien i niskimi dachami dwuspadowymi. W każdym było po cztery mieszkania, dwa na parterze i dwa na piętrze, a do każdego prowadziło osobne wejście przez przybudówkę. Lokale miały około 40 metrów kwadratowych: przedsionek, kuchnię i jeden pokój. Za domami stały budynki gospodarcze do chowu drobnego inwentarza i ogródki.

Nazwę osiedle wzięło od Georga Ficinusa, urzędnika górniczego odpowiedzialnego za budowę. Hasło o nim przedstawia go jako królewskiego radcę górniczego i dyrektora generalnego dóbr hrabiego Hugona Henckla von Donnersmarcka, zmarłego 3 sierpnia 1880 roku. To samo hasło twierdzi, że po 1871 roku jego imieniem nazwano główny szyb kopalni Hrabina Laura w Siemianowicach. Dlatego nazwa Ficinus pojawia się w regionie dwa razy. Pozostałości tamtego zakładu to zespół dawnej kopalni Ficinus w Siemianowicach Śląskich, który z Rudą Śląską nie ma nic wspólnego poza nazwą.

Kolonia jest wpisana do rejestru zabytków od 1978 roku, a od 19 października 2006 roku leży na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego, razem z Giszowcem i Nikiszowcem. Uchodzi za jedno z najstarszych osiedli tego typu na Górnym Śląsku.

Od ruiny do pasażu

W latach 70. XX wieku na miejscu ogródków za domami wybudowano bloki. Na początku lat 90. kolonia była w bardzo złym stanie technicznym: z szesnastu budynków użytkowano tylko jeden. W 1990 roku opracowano koncepcję zakładającą urządzenie tu pasażu usługowego, a realizację rozpoczęto w 1995 roku. Dziś osiedle pełni funkcję usługową, głównie handlową, a w domu pod numerem 24 mieści się filia biblioteki miejskiej. Jest zamieszkane i zagospodarowane, więc ogląda się je jak zwykłą ulicę.

Drugim zachowanym osiedlem robotniczym w mieście jest Kaufhaus na granicy Nowego Bytomia i Chebzia, zbudowane w latach 1880-1913 dla hutników huty „Pokój”. Jego znakiem rozpoznawczym jest dom towarowy z 1904 roku, który uchodzi za jeden z najstarszych takich obiektów w Polsce. Szerzej o koloniach robotniczych kopalń pisze osobny artykuł w tym dziale.

Ruda i elektryczne światło z 1889 roku

Ruda to najstarsza dzielnica miasta. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1295 roku, a w 1497 roku wspomniano tu zamek rodu Rudzkich. Jego dzisiejszą pozostałością jest ruina z fragmentami kamiennych murów. Od XIX wieku o obliczu Rudy decydował przemysł: huta cynku „Carlshütte”, działająca w latach 1816-1908, huta żelaza „Bertha” z 1855 roku i kopalnie.

W tym kontekście warto wspomnieć, że w 1889 roku doprowadzono tu elektryczne oświetlenie i że Ruda miała być pierwszą wiejską gminą w Rzeszy Niemieckiej z taką instalacją. Wzmianki o tym są jednak bardzo krótkie i bez przypisów, więc zdanie o pierwszeństwie w całych Niemczech to twierdzenie, a nie ustalony fakt. Pewne jest tyle, że w tym samym czasie na Górnym Śląsku elektryczność trafiała do zakładów przemysłowych, na przykład do kopalni „Cleophas” w Katowicach, gdzie w 1888 roku uruchomiono jedną z pierwszych przemysłowych elektrowni regionu.

Dzieje przemysłowego miasta, w tym rudzkiego przełomu XIX i XX wieku, pokazuje Muzeum Miejskie im. Maksymiliana Chroboka, mieszczące się w budynku dawnej szkoły dokształcającej w Rudzie.

Ślady przemysłu w innych dzielnicach

Jeśli po Ficinusie zostaje czas, w mieście zachowały się inne ślady przemysłu. W Chebziu dworzec kolejowy z lat 1897-1899 przerobiono na Stację Bibliotekę. W Orzegowie można obejrzeć dawną koksownię z 1903 roku. W samym Wirku stoi kościół świętego Andrzeja Boboli, budowany po wojnie i uszkodzony przez eksploatację górniczą w latach 50., co dobrze pokazuje, jak mocno kopalnie zmieniały to miasto.