Górny Śląsk i Zagłębie nie kojarzą się od razu z zamkami, a jednak mieszczą ich kilkanaście: od ceglanych siedzib książąt piastowskich, przez warownie graniczne, po rezydencje biskupów i magnatów. Wiele z nich przetrwało w formie ruiny albo zostało odbudowane po latach zapomnienia. Poniżej przegląd, który układa je według tego, kim byli ich budowniczowie i czym dziś są.

Książęce siedziby Piastów

Zamek w Raciborzu stoi na Ostrogu, dawnej wyspie w zakolu Odry. Gród znany jest z kroniki Galla Anonima, która wspomina o nim pod rokiem 1108 jako o przygranicznej twierdzy kasztelańskiej. Gdy w 1281 roku powstało samodzielne księstwo raciborskie, książę Przemysław zaczął zastępować drewniano-ziemne wały murami, a drewniane budynki ceglanym zespołem. Najsłynniejszą częścią jest kaplica św. Tomasza Kantuaryjskiego z lat 1288-1293, nazywana od połowy XIX wieku perłą gotyku śląskiego. Zamek wielokrotnie płonął, a po pożarze w 1858 roku skrzydło nad Odrą zastąpił browar, który stoi tam do dziś. Po 1945 roku zamek stopniowo niszczał, a od lat 90. jest odnawiany.

Zamek w Toszku wyrósł na miejscu drewnianego grodu, siedziby kasztelanii. Po zniszczeniu przez husytów w 1429 roku odbudował go Przemysł toszecki, książę z oświęcimskiej linii Piastów. Barokowy kształt nadał mu w latach 1650-1666 włoski architekt Giovanni Seregni na zlecenie Kaspra Colonny: powstały baszty przy bramie, nowy budynek pałacowy i arkadowe galerie od strony dziedzińca. Na bramie zachował się portal z herbem Colonny i datą 1666. Po pożarze w 1811 roku zamek stał jako ruina, a w latach 1957-1963 został częściowo odbudowany.

Zupełnie inny charakter ma Zamek Piastowski w Gliwicach. Mimo nazwy nigdy nie był zamkiem książęcym, a jego pierwotne przeznaczenie pozostaje niepewne. W połowie XIV wieku były to dwie baszty wbudowane w mury miejskie, prawdopodobnie arsenał. Nazwę Zamek Piastowski nadano dopiero w 1983 roku, wcześniej był Dworem Cetrycza, a po 1945 roku zameczkiem. Dzisiaj mieści oddział Muzeum w Gliwicach z wystawą o dziejach ziemi gliwickiej.

Warownie na granicach

Śląsk przez wieki leżał na styku państw i właśnie granice zostawiły tu najwięcej warowni. Zamek w Będzinie Kazimierz Wielki dobudował w 1349 roku do starszego kamiennego stołpu. Budowę wiąże się z przejściem Śląska pod panowanie czeskie w 1348 roku, bo granica Korony i Czech biegła wtedy po Czarnej Przemszy, u stóp wzgórza. W sierpniu 1588 roku w zamku prowadzono rokowania w sprawie uwolnienia Maksymiliana Habsburga, uwięzionego po bitwie pod Byczyną. Zamek wielokrotnie płonął, a jego dzisiejszy wygląd to efekt przebudowy z 1834 roku i rekonstrukcji z lat 1952-1956. Wbrew rozpowszechnionej opinii Tatarzy nie zdobyli tutejszego grodu.

W Bielsku rzeka Biała od 1316 roku rozdzielała księstwa cieszyńskie i oświęcimskie, a w latach 1526-1772 oddzielała monarchię Habsburgów od Rzeczypospolitej. Na tej granicy stoi zamek książąt Sułkowskich. Murowaną budowlę postawił w drugiej połowie XIV wieku książę cieszyński Przemysław I Noszak w miejscu drewnianego grodu. Od 1572 roku zamek był ośrodkiem państwa stanowego bielskiego, a w 1752 roku państwo to przeszło w ręce Sułkowskich i zostało podniesione do rangi księstwa. Eklektyczną postać nadała mu przebudowa z lat 50. i 60. XIX wieku. Od 1945 roku mieści muzeum.

Jeszcze dalej, w Beskidzie Małym, leżą ruiny zamku Wołek w Kobiernicach. Zbudował go w XIV wieku książę oświęcimski Jan I jako strażnicę nad szlakiem przez Kotlinę Żywiecką prowadzącym na Węgry. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1396 roku, a w 1477 roku zamek przetrwał siedmiotygodniowe oblężenie wojsk królewskich. Zostały fundamenty murów, fosa i fragmenty wieży bramnej.

W 1477 roku ucierpiał też zamek w Żywcu. Według Jana Długosza zdobyto wtedy trzy zamki: w Barwałdzie, Szaflarach i Żywcu, jednak dane archeologiczne wskazują, że zniszczono dwa obiekty w okolicy Żywca: zamek w mieście i zamek na wzgórzu. Ten drugi to zamek na wzgórzu Grojec, dziś ruina na szczycie o wysokości 612 m n.p.m. Na początku XV wieku mieli go Bożywój i Włodek Skrzyńscy, a później Komorowscy, którzy sprzyjali królowi Węgier Maciejowi Korwinowi. Wczesnośredniowieczną warownię na szczycie trudno dokładnie datować, bo spory fragment terenu zniszczyła po II wojnie światowej budowa telewizyjnej stacji przekaźnikowej.

Rezydencje biskupów i magnatów

Zamek biskupi w Siewierzu przez ponad trzysta lat służył biskupom krakowskim, którzy od 1443 roku, po wykupieniu przez Zbigniewa Oleśnickiego, władali księstwem siewierskim. W latach 1524-1530 biskup Piotr Tomicki kazał rozebrać gotycki stołp i z jego materiału zbudować nowe skrzydła. Z tego czasu zachowały się renesansowe obramienia okien i loggia na dziedzińcu. Barokowy hełm wieży to dzieło przebudowy z lat 1681-1699. Po włączeniu księstwa do Rzeczypospolitej w 1790 roku zamek opustoszał i popadał w ruinę. Od 1999 roku prace prowadzi się z myślą o zachowaniu go jako trwałej ruiny.

Zamek w Pszczynie zaczynał jako zameczek myśliwski, a murowany gotycki zamek stanął tu z początkiem XV wieku za sprawą Heleny, żony Jana II Żelaznego, księcia raciborskiego. Po ślubie w 1407 roku dostała Pszczynę w dożywotnie użytkowanie. Dzisiejszy neobarokowy wygląd zawdzięcza przebudowie z lat 1870-1876, prowadzonej pod kierunkiem francuskiego architekta Hippolyte'a Alexandre'a Destailleura dla rodu Hochbergów. W latach 1915-1916 mieściła się tu Wielka Kwatera Główna armii niemieckiej, a w zamku mieszkał cesarz Wilhelm II. Około 80 procent wyposażenia wnętrz jest oryginalne, co odróżnia Pszczynę od wielu śląskich rezydencji.

Do renesansu należy też zamek w Chudowie. Jako fundatora podaje się Jana Saszowskiego z Gierałtowic, który wzniósł siedzibę w latach 30. XVI wieku na miejscu drewnianej wieży obronnej. Zamek spłonął w XIX wieku. Źródła różnią się co do roku pożaru: jedne podają 1874, inne 1860. Po pożarze nie został odbudowany, a od 1999 roku ruinę prowadzi Fundacja Zamek Chudów. Do 2004 roku odbudowano wieżę, w której działa muzeum z zabytkami z badań archeologicznych, a w sierpniu odbywa się Jarmark Średniowieczny.

W Starych Tarnowicach, dzielnicy Tarnowskich Gór, stoi renesansowy zamek z dziedzińcem i krużgankami. Początek budowy wiąże się z rokiem około 1520. W XIX wieku zostali jego właścicielami Henckel von Donnersmarckowie, a po II wojnie światowej budynek zajmowało państwowe gospodarstwo rolne. Po odnowieniu od 2011 roku mieści Centrum Sztuki i Rzemiosła Dawnego.

Zamek, który został hotelem

Nie każdy zamek jest muzeum. Zamek w Lublińcu po odbudowie, rozpoczętej w 2005 roku, działa jako hotel, a zwiedza się go jako gość. Pierwsza pisemna wzmianka o nim pochodzi z końca XIV wieku i łączy go z księciem Władysławem Opolczykiem. Daty się tu rozchodzą: strona hotelu podaje rok 1379, inne źródła rok 1397. W 1655 roku, w obawie przed szwedzką rekwizycją, na krótko schronienie znalazł tu obraz jasnogórski wywieziony z Częstochowy. W XIX wieku w zamku działał sąd i starostwo, a od 1893 roku szpital psychiatryczny, po którym budowla popadała w ruinę.

Jak zwiedzać

Zamki z tej listy dobrze zestawiać trasami. W Zagłębiu warto połączyć Będzin z Siewierzem, na Górnym Śląsku Gliwice z Toszkiem i Chudowem, w Beskidach Małych i Żywieckich ruiny na Wołku i Grojcu. Część obiektów to ruiny bez udostępnionych wnętrz, a aktualne godziny zwiedzania podaje strona zarządcy.