Zamek w Pszczynie wygląda dziś jak francuski pałac z czasów Ludwika XIII, choć jego początki są gotyckie. Każda epoka zostawiła w nim ślad: pożary wymuszały odbudowy, a właściciele za każdym razem dopasowywali rezydencję do własnych ambicji. Ostatnią wielką przebudowę przeprowadzono w drugiej połowie XIX wieku, a kilkadziesiąt lat później w tych murach zapadały decyzje wojskowe cesarstwa.
Od gotyckiej budowli do barokowej podkowy
Murowany zamek stanął na miejscu dawnego zameczku myśliwskiego. Pierwsze pisemne wzmianki o nim pochodzą z pierwszej połowy XV wieku i łączą się z Heleną, żoną księcia raciborskiego Jana II Żelaznego, która po ślubie w 1407 roku dostała Pszczynę w dożywotnie użytkowanie. Dokładna data ukończenia budowy nie jest znana, ale musiało to nastąpić przed rokiem 1433, bo wtedy zamek zdołał odeprzeć najazd husytów. Gotyckie piwnice przetrwały pod częścią obecnego budynku.
W drugiej połowie XVI wieku, za Promnitzów, zamek przebudowano w stylu renesansowym. Po pożarze w 1679 roku odbudowywano go w latach 1680-1689, a w 1687 roku powstała murowana Brama Wybrańców, główny wjazd na dziedziniec, strzeżony przez żołnierzy wybieranych osobiście przez właściciela. Kolejny pożar wybuchł 7 lipca 1737 roku, w trakcie barokowej przebudowy prowadzonej przez nadwornego architekta Christiana Jähnego. Odbudowa ruszyła wiosną 1738 roku i skończyła się dopiero w 1768, już za nowych właścicieli. Powstała wtedy dwukondygnacyjna budowla w kształcie podkowy otwartej w stronę miejskiego rynku.
Po Promnitzach Pszczynę dziedziczyli książęta Anhalt-Köthen-Pless. To oni przekształcili dawny zwierzyniec w park i wznieśli w okolicy kolejne budowle, między innymi pałac Bażantarnia w Porębie.
Destailleur i neobarok z francuskim kostiumem
W 1846 roku ostatni z Anhaltów oddał ziemię pszczyńską siostrzeńcowi, księciu Janowi Henrykowi X Hochbergowi, a od 1847 roku w zamku rezydowali Hochbergowie von Pless. Najdłużej rządził Hans Heinrich XI (1855-1907), cesarski Wielki Łowczy, który przyjmował w Pszczynie pruskich królów, a później niemieckich cesarzy. Do takich gości potrzebna była rezydencja z prawdziwego zdarzenia.
W latach 1870-1876 przebudowę poprowadził francuski architekt Hippolyte Alexandre Destailleur. Elewacjom nadał wygląd francuskiej architektury z XVII wieku, mocno powiększył powierzchnię dachów, a na szczycie umieścił ośmiometrowy maszt z flagą herbową właściciela. W środku zmieniło się jeszcze więcej:
- do środkowego skrzydła dobudowano westybul z trójbiegową klatką schodową, wzorowaną na schodach z pałacu w Wersalu,
- powstała dwukondygnacyjna sala jadalna, dziś Sala Lustrzana,
- Salon Wielki i Bibliotekę wyłożono boazerią z orzecha włoskiego,
- na elementach wyposażenia pojawiły się herby i monogramy Hochbergów, a na klatce schodowej dwie odwrócone litery P, nawiązujące do monogramu Ludwika XIV.
Efekt miał pokazywać potęgę rodu i właśnie dlatego zamek zachował do dziś charakter reprezentacyjnej rezydencji magnackiej. Z tej przebudowy pochodzi neobarokowy kształt, w jakim zamek stoi do dziś.
Apartament cesarza i wielka wojna
Apartament cesarski urządzono tuż po przebudowie, w 1876 roku. Przygotowano go dla Wilhelma I na wypadek, gdyby chciał odwiedzić włości Hochbergów. W późniejszych latach najczęściej korzystał z niego Wilhelm II, który w latach 1885-1911 kilkakrotnie przyjeżdżał do Pszczyny na polowania na żubry i jelenie. Na korytarzu przed apartamentem wiszą trofea myśliwskie, wśród nich głowa żubra upolowanego w Puszczy Białowieskiej przez Hansa Heinricha XI.
W czasie I wojny światowej zamek zyskał dodatkowe znaczenie. W latach 1915-1916 mieściła się tu Wielka Kwatera Główna armii niemieckiej. Dokładniejsze okresy to od kwietnia 1915 do lutego 1916 i od sierpnia do grudnia 1916 roku. Źródła mówią też o latach 1914-1917 jako czasie, gdy w zamku stacjonowała główna kwatera dla frontu wschodniego, więc sam przedział czasu zależy od tego, co uznać za początek i koniec pobytu. Decyzje wojskowe podejmowali tu cesarz Wilhelm II, marszałek Paul von Hindenburg i generał Erich Ludendorff. Zimą 1915/1916 cesarza odwiedził malarz Wojciech Kossak, u którego Wilhelm II chciał zamówić obraz z najwyższymi dowódcami swojej armii. Do zamówienia ostatecznie nie doszło.
Salon cesarski, w którym stał stół narad, jest największym wnętrzem apartamentu. Mieści się tu też gabinet pracy, garderoba i sypialnia, a dla cesarzowej Augusty Wiktorii urządzono osobną sypialnię i łazienkę. Wnętrza mają charakter neogotycki. Apartament zrekonstruowano w latach 1999-2005 na podstawie fotografii i inwentarza wyposażenia z 1915 roku.
Muzeum z oryginalnym wyposażeniem
Po I wojnie światowej, plebiscycie i III powstaniu śląskim Pszczyna znalazła się w Polsce, ale zamek pozostał własnością Hochbergów. Pochowano tu w parku także Hansa Heinricha XV, zmarłego w 1938 roku, męża Angielki Daisy, o której więcej opowiada ławeczka księżnej Daisy na rynku. W lutym 1945 roku, po wejściu Armii Czerwonej, w zamku urządzono szpital przyfrontowy, który działał do 18 sierpnia 1945. Wyposażenie, razem z żyrandolami i wielkimi kryształowymi lustrami w Sali Lustrzanej, pozostało praktycznie nienaruszone, co odróżnia Pszczynę od wielu śląskich rezydencji zniszczonych w czasie wojny i tuż po niej.
Decyzję o muzeum podjęły władze wojewódzkie 1 czerwca 1945 roku, a dla publiczności otwarto je 9 maja 1946. Po gruntownym remoncie rozpoczętym w 1995 roku odtworzono wnętrza z czasów Hochbergów. Około 80 procent wyposażenia jest oryginalne, a za odtworzenie wnętrz muzeum otrzymało w 1995 roku dyplom honorowy federacji Europa Nostra. W kwietniu 2021 roku zespół zamkowo-parkowy uznano za pomnik historii. O samej rezydencji i jej zbiorach opowiada karta zamku w Pszczynie.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się