Wiele miejsc na Śląsku ma tytuł pomnika historii, ale tylko kilka znalazło się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Tarnowskie Góry wpisano na nią w 2017 roku, a jedną z bram do tego wpisu jest Zabytkowa Kopalnia Srebra, czyli podziemna trasa w wyrobiskach dawnej kopalni ołowiu i srebra. Poniżej wyjaśniamy, co dokładnie wpisano, czym jest sama trasa i co warto zobaczyć na powierzchni.

Co obejmuje wpis UNESCO

Wpisu dokonano 9 lipca 2017 roku na 41. sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa w Krakowie. Pełna nazwa brzmi: Kopalnia rud ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach. Dobro ma numer 1539 i obejmuje 28 obiektów położonych w Tarnowskich Górach oraz częściowo w Bytomiu i gminie Zbrosławice. Są to podziemne wyrobiska, chodniki, szyby i sztolnie, a także zabytki naziemne, między innymi park z początku XX wieku.

Ważne jest słowo „system”. Wpis nie dotyczy jednej kopalni ani jednej trasy turystycznej, tylko całego układu górniczego z rozbudowanym odwadnianiem podziemi, które rozwijano od XVIII do XX wieku. Wniosek przygotowywano osiem lat. Liczył około tysiąca stron i został złożony w paryskiej siedzibie UNESCO 28 stycznia 2016 roku. Z wnioskiem wystąpiło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego na prośbę Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które do dziś zarządza Zabytkową Kopalnią Srebra i Sztolnią Czarnego Pstrąga.

Skąd się wzięła kopalnia

Trasa turystyczna leży w wyrobiskach Królewskiej Kopalni Fryderyk, która działała od 1784 roku do 1911 lub 1912 roku, a źródła podają tu obie daty. Jest to część podziemnego labiryntu chodników, wyrobisk i sztolni odwadniających, którego długość przekracza 150 km. Dostępny dla turystów fragment został udostępniony w 1976 roku. Podziemia razem z sąsiednią sztolnią w Ptakowicach uznano za pomnik historii rozporządzeniem Prezydenta RP z 14 kwietnia 2004 roku. Wpisano je też na Szlak Zabytków Techniki Województwa Śląskiego, a od 2014 roku kopalnia jest punktem kotwicznym Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego.

Trasa pod ziemią

Szlak ma 1740 m i biegnie na głębokości 40 metrów. Ma kształt trójkąta i łączy trzy szyby: Anioł, Żmija i Szczęść Boże. Zwiedzający oglądają przodki górnicze z XVIII i XIX wieku, dawne stanowiska pracy i narzędzia. Blisko 300 metrów trasy pokonuje się łodzią. Przy trasie są trzy komory o powierzchni od 500 do 2000 m². Pod ziemią panuje stała temperatura około 10 stopni.

W 2012 roku trasę udźwiękowiono, dodając odgłosy ciężkiej pracy gwarków, zawału, jadących wózków i robót strzałowych. W budynku nadszybia otwarto wtedy multimedialną wystawę o historii, geologii, technikach wydobycia i odwadniania. Zobaczyć na niej można narzędzia, płuczkę, lampy i kubły do wydobywania urobku. Wśród eksponatów jest też maszyna parowa zainstalowana w 1788 roku, uchodząca za pierwszą na Górnym Śląsku.

Na powierzchni, wokół kopalni

Przy budynku kopalni stoi Skansen Maszyn Parowych, z lokomobilą, parowozami, pompami parowymi i maszynami wyciągowymi, a po terenie jeździ 500-metrowa Mała Kolej Skansenowa. W południowej części miasta leży hałda popłuczkowa, usypana z odpadów dolomitowych po płukaniu rud. Ma kształt litery L i około 17 metrów wysokości, a od 2006 roku jest częścią parku kulturowego. Rosną na niej murawy galmanowe, zbiorowisko roślin odpornych na wysokie stężenie cynku i ołowiu w glebie.

Odkrycie, od którego zaczęła się kopalnia Fryderyk, upamiętnia park Kunszt, wokół szybu, w którym w 1784 roku znaleziono rudy. Stary wylot sztolni z końca XVIII wieku zobaczymy w portalu sztolni Boże Wspomóż.

Druga część wpisu: sztolnia i miasto

Do wizyty pod ziemią warto dołożyć drugą trasę: łódź w Sztolni Czarnego Pstrąga, o której mowa w osobnym artykule o odwadnianiu kopalń. Miasto, które wyrosło na górnictwie, najlepiej poznać w Muzeum w Tarnowskich Górach i na Rynku. Godziny, warunki wejścia i zasady zwiedzania sprawdźmy u zarządcy przed wizytą.