Hałda z odpadów po płukaniu rud kopalni Fryderyk, wpisana na listę UNESCO, z murawami galmanowymi i widokiem na Tarnowskie Góry.
Hałda popłuczkowa to płaskie wzniesienie w południowej części Tarnowskich Gór, usypane z odpadów dolomitowych po płukaniu rud. Powstała przy Królewskiej Kopalni Fryderyk i od 2017 roku należy do obiektów wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO razem z innymi pozostałościami tarnogórskiego górnictwa.
Hałda to pozostałość po zakładzie przeróbczym, w którym oddzielano rudy ołowiu, srebra i cynku od skały płonnej. W latach 30. i 40. XIX wieku między szybami „Sophia” i „Frieden” zbudowano według projektu Rudolfa von Carnalla nowoczesną płuczkę należącą do kopalni Fryderyk.
Zakład zmodernizowano w 1867 roku, co zwiększyło produkcję cynku, a razem z nią ilość odpadów. W latach 1882-1887 przerabiano tu od 20 do 30 tysięcy ton rudy rocznie. Płuczka działała do 1912 roku, po czym teren z budynkami i urządzeniami przejęła spółka Oberschlesische Eisenindustrie AG.
Pod koniec II wojny światowej wzniesienie włączono w niemiecki system obronny. Do dziś zostały po nim cztery żelbetonowe bunkry strzeleckie, po dwa od strony wschodniej i zachodniej, oraz nieco już zatarte ciągi transzei.
Hałda ma kształt litery „L”, płaski wierzchołek i strome zbocza, a jej wysokość wynosi około 17 metrów. Od 2006 roku jest częścią Parku Kulturowego „Hałda Popłuczkowa” o powierzchni 6,77 ha.
Odpady są pokryte roślinnością, która wkraczała od południa i południowego wschodu: rosną tu wiązy górskie, lipy, brzozy, jarzębiny i karłowate sosny. Bez roślin pozostaje tylko najmłodsza, północna część szczytu i północne zbocze. W ich pobliżu rosną murawy galmanowe, czyli zbiorowisko roślin odpornych na wysokie stężenie cynku i ołowiu w glebie.
Na hałdzie wymienia się też gatunki chronione: centurię pospolitą, dziewięćsił bezłodygowy i kruszczyk szerokolistny. Z fauny żyją tu owady, ptaki, zające i ciepłolubne jaszczurki.
Płaski wierzchołek jest dostępny od zachodu i północnego zachodu, dlatego hałda służy jako punkt widokowy. Widać stąd panoramę Tarnowskich Gór z wieżami kościołów i ratusza, kominami huty cynku w Miasteczku Śląskim oraz Górą Grojec w oddali.
Bliżej rozciąga się nadszybie szybu „Anioł” z Zabytkową Kopalnią Srebra, nasyp kolei wąskotorowej i inne hałdy dawnej kopalni Fryderyk, między innymi przy szybach „Nettelbeck”, „Minette”, „Carnall” i „Staszic”.
Największym zagrożeniem dla muraw jest jazda motocyklami i quadami po zboczach, która przyspiesza erozję. Szkodzą im także rośliny inwazyjne, zwłaszcza rdestowiec ostrokończysty i nawłocie.
Od 2018 roku hałdę badają naukowcy Uniwersytetu Śląskiego, a w ramach projektu BioGalmany próbuje się odtwarzać murawy galmanowe. W lutym 2019 roku wycięto w tym celu część sosen.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się