Na zachód od Starych Tarnowic, w dzielnicy Repty Śląskie, rozciąga się las, który nie powstał naturalnie, choć tak wygląda. To park krajobrazowy z końca XIX wieku, urządzony na terenie dawnego zwierzyńca rodu Henckel von Donnersmarck. Zajmuje około 200 hektarów i jest częścią większego obszaru chronionego: zespołu przyrodniczo-krajobrazowego „Park w Reptach i Dolina rzeki Dramy”.

Zwierzyniec za kamiennym murem

Lasy bukowo-dębowe i grądy porastały okolice Rept już w średniowieczu. W 1824 roku dobra repeckie kupił hrabia Karol Łazarz Henckel von Donnersmarck ze Świerklańca. Karta zespołu przyrodniczo-krajobrazowego w naszym portalu podaje szerzej, że majątek należał do rodziny w latach 1820-1945, więc początek własności bywa datowany różnie.

W latach 40. XIX wieku hrabia wzniósł na wschodnim skraju lasu niewielki zameczek myśliwski, a las zamienił w teren łowiecki. Powstał zwierzyniec otoczony murem z kamienia wapiennego, w którym hodowano zwierzynę płową i bażanty. Żeby ułatwić polowania, wycięto środkową i część północnej połaci lasu oraz wykonano szeroką przecinkę umożliwiającą strzelanie bezpośrednio z zamku. Fragmenty muru zachowały się do dziś. Zameczek nie przetrwał: popadał w ruinę i został wyburzony w 1971 roku, a na jego miejscu urządzono parking.

Park angielski Guida

W 1893 roku syn Karola, Guido, rozpoczął w środku zwierzyńca budowę pałacu w stylu neorenesansu niemieckiego, według projektu monachijskiego architekta Gabriela von Seidla. Zwierzyniec postanowiono jednocześnie przekształcić w rezydencjonalny park w stylu angielskim. Prace trwały do 1898 roku. Zwieziono i przemieszczono setki tysięcy metrów sześciennych ziemi, zaokrąglono wzgórza, wypełniono nierówności w dolinach i zniwelowano różnice poziomów. Nad Dramą wycięto fragment lasu, dzięki czemu powstały łąki, które do dziś utrzymuje regularne koszenie.

Do istniejącego drzewostanu dosadzono około 10 tysięcy drzew, głównie buków i dębów. Obok nich pojawiły się gatunki egzotyczne, przede wszystkim z Ameryki Północnej i Dalekiego Wschodu: choina kanadyjska, daglezja zielona, sosna wejmutka, dąb czerwony, klon cukrowy, tulipanowiec amerykański i magnolia drzewiasta. Całość zaprojektowano tak, by w miarę oddalania się od pałacu rosło wrażenie płynnego przejścia od parku do naturalnego lasu i łąk.

Pałac, którego nie ma

Po śmierci Guida w 1916 roku majątek odziedziczył jego młodszy syn Kraft. W 1922 roku zachodnim obrzeżem parku wytyczono granicę niemiecko-polską, a park znalazł się po polskiej stronie. Pod koniec II wojny światowej pałac spłonął, a w latach 60. XX wieku jego ruiny rozebrano. Park znacjonalizowano i przejęły go Lasy Państwowe. W latach 1966-1975 na polanie obok dawnego pałacu wzniesiono gmach Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji. Dawna masztalnia i przylegające budynki od 1999 roku należą do salezjanów i salezjanek, którzy prowadzą tam zespół szkół i zakład opieki zdrowotnej. Zabudowanie dawnej polany sprawiło, że centralna część parku częściowo straciła pierwotną formę, ale układ alejek, w tym aleja kasztanowców, zachował się.

Dwie części rozdzielone Dramą

Rzeka Drama, na tym odcinku zwana też Rowem Repeckim, dzieli park na dwie części. Na prawym brzegu leży część północno-wschodnia, czyli właściwy park krajobrazowy z końca XIX wieku. Na lewym brzegu zostały pozostałości dawnego zwierzyńca wokół Góry Mikołaja (318 m n.p.m.). Płynie tu także Mikołuszka, mały dopływ Dramy w głębokim jarze, który zaczyna się w okolicy neogotyckiego kościoła św. Mikołaja. Świątynię z lat 1867-1871 ufundował według naszej karty Guido Henckel von Donnersmarck.

Przeważają tu buczyny, uzupełnione grądami i łęgami wzdłuż potoków. Według opracowań przyrodniczych jest tu największe na Górnym Śląsku skupienie drzew pomnikowych: szacuje się, że około 110 okazów mogłoby uzyskać ten status, choć w 2019 roku miało go siedem drzew. Wśród zwierząt występują sarny, dziki, lisy i kuny, a także rzadkie nietoperze oraz liczne ptaki lęgowe, wśród nich dzięcioł czarny i muchołówka białoszyja.

Park nad sztolnią

Pod parkiem przebiega Sztolnia Głęboka Fryderyk, drążona w latach 1821-1834. Jej 600-metrowy odcinek udostępniono turystom jako Sztolnię Czarnego Pstrąga, o której osobno piszemy w artykule o odwadnianiu kopalni. W granicach parku znajdują się dwa szyby prowadzące do wnętrza sztolni: Sylwester o głębokości 30 metrów i Ewa o głębokości 20 metrów. Zamieszkują ją nietoperze, a według karty sztolni jest to obiekt wpisany na listę UNESCO razem z całym tarnogórskim systemem odwadniania kopalń.

Park jest od grudnia 1966 roku wpisany do rejestru zabytków. W latach 2004-2006 wytyczono w nim ścieżkę przyrodniczo-dydaktyczną z osiemnastoma tablicami. Jeśli łączysz spacer po Reptach z dniem w Tarnowskich Górach, kilka kilometrów dalej czekają Zabytkowa Kopalnia Srebra oraz zamek w Starych Tarnowicach.