Centralny Obóz Pracy w Świętochłowicach-Zgodzie, nazywany w źródłach także Obozem Pracy w Świętochłowicach, działał w 1945 roku w dzielnicy Zgoda. Podlegał Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego i był jednym z obozów, do których po zakończeniu wojny kierowano mieszkańców Górnego Śląska bez wyroku sądu. Źródła zgodnie podają, że przez obóz przeszło blisko sześć tysięcy osób, a zmarło wśród nich według różnych szacunków od około 1,9 do około 2,5 tysiąca.

Wcześniejszy niemiecki podobóz

Obóz w 1945 roku zajął teren i zabudowania, które wcześniej służyły Niemcom. Strona obozu prowadzona przez miasto Świętochłowice opisuje, że podobóz Eintrachthütte wyrósł na miejscu obozu pracy przymusowej dla Żydów. W 1943 roku więźniowie przysłani z Auschwitz rozbudowali go i otoczyli podwójnym ogrodzeniem z drutu pod napięciem oraz czterema wieżami. Podobóz KL Auschwitz pracował na rzecz pobliskich zakładów Eintrachthütte, gdzie produkowano części dział przeciwlotniczych. Według miasta liczba więźniów wzrosła od około 400 w 1943 roku do 1374 w sierpniu 1944 roku. Niemcy ewakuowali obóz w grudniu 1944 roku i 23 stycznia 1945 roku, a w jego niemieckim okresie zginęło kilkaset osób.

Powstanie obozu w 1945 roku

Po ewakuacji budynki i ogrodzenie pozostały nietknięte. Strona miasta zaznacza, że dokładna data uruchomienia obozu przez władze komunistyczne nie jest znana, a przypuszcza się, że stało się to w lutym 1945 roku. Inne źródła podają koniec lutego. Początkowo placówka nazywała się Obóz Karny w Świętochłowicach, a od połowy kwietnia Obóz Pracy w Świętochłowicach. Podlegała Departamentowi Więziennictwa i Obozów Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a strażnikami byli funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa. Kierowali nią początkowo Aleksy Krut i Salomon Morel, a od czerwca 1945 roku Morel samodzielnie.

Do obozu kierowano ludzi na podstawie dekretów z 1944 roku, między innymi o środkach wobec zdrajców narodu. Zatrzymywały ich organy bezpieczeństwa, milicja i NKWD. Zarzuty dotyczyły przede wszystkim podpisania volkslisty, czyli niemieckiej listy narodowościowej, a także niechęci wobec nowej władzy. Według strony miasta zdecydowaną większość osadzonych stanowili Ślązacy, a poza nimi byli Niemcy, Polacy z centralnej Polski i blisko 40 cudzoziemców. Wśród Polaków znajdowały się osoby związane z podziemiem niepodległościowym, w tym z Armią Krajową i Narodowymi Siłami Zbrojnymi. W sierpniu 1945 roku najliczniejszą grupę stanowili Niemcy, 1733 osoby, czyli jedna trzecia wszystkich więźniów. W obozie osadzono także młodzież poniżej 13 roku życia, dwoje dzieci poniżej półtora roku i kilkaset osób powyżej sześćdziesiątego roku życia. Część więźniów pracowała w Hucie Zgoda naprzeciwko obozu lub w innych zakładach.

Warunki i epidemia

Według opracowania Adama Dziuroka wydanego przez IPN w 2002 roku niskie racje żywnościowe powodowały głód i szerzenie się chorób zakaźnych. Kradziono paczki od rodzin, a warunki sanitarne określono jako katastrofalne. Latem 1945 roku w obozie wybuchła epidemia tyfusu. Rozpoczęła się 26 lipca, a w jej szczycie odnotowywano do 38 zgonów dziennie. Po przyjeździe komisji lekarskiej z Warszawy więźniów zaszczepiono, baraki zdezynfekowano, a epidemię powstrzymano. Najcięższe represje spotykały więźniów baraku nr 7, przeznaczonego dla osób podejrzanych o przynależność do organizacji nazistowskich. Nieustalona liczba osób została zastrzelona przez strażników podczas prób ucieczki lub zmarła wskutek pobicia.

Likwidacja obozu

Likwidację powiązano z zarządzeniem ministra Stanisława Radkiewicza z 15 września 1945 roku, które regulowało sprawy osób osadzonych w aresztach, więzieniach i obozach pracy, niepodlegających ściganiu. Na przełomie października i listopada w obozie działała trzyosobowa komisja pod przewodnictwem prokuratora Jerzego Rybakiewicza. Przejrzała ona akta, przesłuchała więźniów i zwolniła niemal wszystkich. Zwalniani musieli podpisać zobowiązanie do milczenia o tym, co działo się w obozie. Osoby, wobec których istniały dowody lub uzasadnione podejrzenia współpracy z okupantem, przeniesiono do Centralnego Obozu Pracy w Jaworznie. Strona miasta podaje datę zamknięcia: 16 listopada 1945 roku. Kolejne miejsce pamięci tego rodzaju przedstawia karta Pomnik więźniów obozu w Jaworznie.

Liczba ofiar: rozbieżne szacunki

Liczby podawane w literaturze i przez instytucje różnią się, a źródła nie prowadzą do jednej wartości.

Salomon Morel, komendant obozu, został oskarżony w 1996 roku, w tym o zbrodnie przeciwko ludzkości. W 2005 roku Izrael, dokąd wyjechał, odmówił wydania go polskim władzom. Zmarł w 2007 roku w Tel Awiwie i nigdy nie został osądzony.

Miejsce dziś

Z dawnego obozu zachowała się brama, wpisana do rejestru zabytków województwa śląskiego. Przy niej stoi pomnik ofiar, a teren wokół urządzono jako przestrzeń upamiętnienia. Zmarłych więźniów grzebano w zbiorowych mogiłach na cmentarzach katolickich i ewangelickim. Na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Świętochłowicach znajduje się mogiła zbiorowa oraz Ściana Pamięci z tabliczkami imiennymi, a kolejna mogiła zbiorowa jest na cmentarzu komunalnym w Nowym Bytomiu. Miasto prowadzi osobną stronę z dokumentami i relacjami świadków. Teren pozostaje pod opieką miasta, a charakter miejsca opisuje karta Obóz Zgoda. Obóz jest też tematem filmu fabularnego „Zgoda”, który jest dziełem artystycznym, a nie źródłem historycznym.