„The Room Returns” to nowa interpretacja „The Room”, uznawanego za najgorszy film świata, pokazywana premierowo w Polsce w ramach przeglądu „Najlepsze z Najgorszych”. Co się stanie, gdy jeden z najsłynniejszych „najgorszych filmów świata” trafi w ręce naprawdę świetnych aktorów?
Oryginalny „The Room” Tommy'ego Wiseau z 2003 roku przeszedł do historii kina nie z powodów, o jakich marzą twórcy. Produkcja pochłonęła około 6 milionów dolarów i wiele miesięcy zdjęć, a osobliwe dialogi, niezrozumiałe decyzje bohaterów i legendarne sceny uczyniły z filmu światowy fenomen i kultowy hit kina „tak złego, że aż dobrego”.
„The Room Returns” bierze tę samą historię i przeprowadza na niej eksperyment. Film powstał praktycznie bez budżetu, a zdjęcia zrealizowano w mniej niż 12 godzin. W rolę Johnny'ego wciela się Bob Odenkirk, gwiazda „Better Call Saul” i „Breaking Bad”. Obok niego występują m.in. Bella Heathcote, Kate Siegel oraz Greg Sestero, jedyny aktor z obsady oryginalnego „The Room”, który powrócił w nowej wersji, w zupełnie innej roli. Producentem wykonawczym jest Mike Flanagan, reżyser „Doktor Sen” i „Oculus” oraz twórca „Nawiedzonego domu na wzgórzu”, który zagrał też Petera, psychologa i przyjaciela Johnny'ego i Marka.
Nie było prób. Aktorzy mieli promptery i zadanie niemal niemożliwe: zagrać tekst Wiseau całkowicie serio. Twórcy nie dystansują się od materiału i nie robią z niego parodii. Aktorzy podchodzą do historii z pełnym zaangażowaniem, śmiertelną powagą i niemal szekspirowskim patosem, a Bob Odenkirk próbuje sprawić, by każda słynna kwestia zabrzmiała wiarygodnie. Film jest hołdem, eksperymentem i kolejnym rozdziałem jednej z najbardziej nieprawdopodobnych historii popkultury, a powstał jako charytatywny projekt Acting for a Cause.
Najlepsze z Najgorszych to pokazy różnorodnego kina klasy B: od starych amerykańskich filmów sci-fi z latającymi spodkami na sznurkach, przez kino akcji lat 80. z bohaterami w ortalionowych dresach, po horrory z gumowymi potworami. Wspólne cechy tych produkcji to niskie budżety, absurdalne dialogi, kiepskie aktorstwo i nielogiczna fabuła, ale też zaangażowanie i pasja autorów. Przegląd rozbudza miłość do kina klasy B od 2015 roku, dotąd odbyło się kilkaset seansów i wydarzeń. Pomysłodawczynią i programerką cyklu jest Monika Stolat, a organizatorem Nowa Aleksandria.
Informacje praktyczne: 13.11.2026 o 19:00, Kino Kosmos - NOSTROMO w Katowicach.
Be the first! Add a comment.
You need to log in to add a comment.
Log in