Śląsk Cieszyński ma kuchnię, która od lat trafia na ministerialną Listę Produktów Tradycyjnych. Poniżej cztery wpisy z tej listy, które łatwo zestawić w jeden obraz regionu: drobne wigilijne ciasteczka, zupa na kwaśnym mleku, korzeń brukwi i miód z rzepaku. Kitę wędzoną, fasolę i kapustę po cieszyńsku opisujemy osobno, w artykule o stole Śląska Cieszyńskiego, a samą listę i jej zasady w artykule o produktach tradycyjnych województwa.

Ciasteczka wigilijne: drobne, kruche i bardzo liczne

Według relacji PAP opublikowanej na portalu dzieje.pl stołu wigilijnego na Śląsku Cieszyńskim nie wyobraża sobie się bez drobnych, kruchych ciasteczek. Dyrektorka cieszyńskiego Zamku Sztuki i Przedsiębiorczości powiedziała, że nikt nie potrafi wskazać dokładnej daty początku tej tradycji. W opisach znajdowała informację, że ciasteczka pojawiły się na przełomie XVIII i XIX wieku, a ślady prowadzą do Wiednia, bo region należał wtedy do cesarstwa.

Większość źródeł podaje właśnie przełom XVIII i XIX wieku i zasługę przypisuje Austriakom, ale część autorów szuka początków już w średniowieczu, wiążąc je z recepturami na pierniki, które miały trafić z Pragi do Cieszyna za czasów księcia Przemysława I Noszaka. Te dwie wersje nie są ze sobą uzgodnione, więc najbezpieczniej mówić o tradycji kilkusetletniej, a nie o konkretnej dacie.

Ile rodzajów i jakie kształty

Ciasteczka mają bardzo różne formy: księżyce, kulki, koniczynki, kwiatki, grzybki, serduszka, kiełbaski, baryłki, ule, kostki i romby. Przekłada się je masą lub marmoladą, zdobi orzechami, migdałami, rodzynkami albo polewą. Ich wielkość nie przekracza zwykle 3 cm. Na wigilijnym stole bywa 20-30 rodzajów i im więcej, tym lepiej, dlatego gospodynie zaczynają pieczenie najpóźniej dwa tygodnie przed świętami. Przepisów jest około stu i często przechodzą z pokolenia na pokolenie.

Najpopularniejsze są pierniczki z przyprawami korzennymi, miodem, jajami i masłem. Do świątecznych wypieków regionu należą też kruche ciastka sklejane dżemem, składane warstwowo w piramidę, imbirowe zozworki, które rozdawały w dniu świętej Barbary kobiety przebrane w białe koszule, oraz amoniaczki, chrupkie dzięki dodatkowi amoniaku spożywczego. Obowiązuje zasada, że ciasteczek trzeba upiec tyle, by starczyło do Nowego Roku, bo ma to przynieść pomyślność. Część wypieków pakuje się do pudełek i obdarowuje nimi znajomych i rodzinę.

Chuda jewa: zupa o ironicznej nazwie

Zupa chuda jewa weszła na Listę Produktów Tradycyjnych 10 marca 2011 roku, w kategorii gotowych dań i potraw. Karta produktu opisuje ją jako polewkę na kwaśnym mleku lub maślance, podawaną z ziemniakami albo z chlebem. Przyprawia się ją czosnkiem, kminkiem, solą i pieprzem, a na koniec dodaje podsmażony wędzony boczek w kostkę i koperek. Jest kremowa, dość gęsta, o maślanym smaku z lekko wyczuwalnym czosnkiem.

Karta przytacza wspomnienie, że na wsi wszelkie zupy nazywano polywkami, a popularna była chuda jewa z czosnkiem albo cebulą, z pływającymi po wierzchu szpyrkami, czyli skwarkami, jedzona z ziemniakami. Cytowana jest też etnografka, według której kulinarna pomysłowość wsi szła w stronę łączenia mało urozmaiconych produktów i nadawania potrawom ironicznych nazw, takich jak właśnie chuda jewa.

Kwaki, czyli brukiew

W marcu 2011 roku, według relacji portalu wiadomosci.ox.pl, do chudej jewy dołączyły na liście kwaki. Kwaki, zwane też brukwią albo karpielem, to warzywo korzeniowe, które hodowano na Żywiecczyźnie, na Śląsku Cieszyńskim i w okolicach Bielska-Białej od niepamiętnych czasów. Dawniej zajmowało ważne miejsce w jadłospisie, bo bulwy brukwi, tak jak ziemniaki, marchew, buraki i pasternak, dobrze znosiły przechowywanie przez zimę.

Według tej relacji brukiew myje się, obiera, kroi w kostkę, zalewa gorącą wodą, dodaje sól i cukier i gotuje do miękkości. Gdy woda częściowo odparuje, dodaje się zasmażkę ze smalcu i mąki, a na koniec surowe masło. Tak przygotowana służy jako dodatek do mięsa. Ta sama relacja wymienia na liście także cieszyńską kitę wędzoną, mermeladę z dyni po cieszyńsku, cieszyńskie pieczoki i brutfaniokę.

Miód rzepakowy Ziemi Cieszyńskiej i tradycja pszczelarska

Miód rzepakowy Ziemi Cieszyńskiej wpisano na listę 5 maja 2008 roku, w kategorii miodów. Karta opisuje go jako jasnożółty w postaci płynnej, a po skrystalizowaniu drobnoziarnisty i mazisty, podobny do smalcu. Smak jest słodki, lekko mdły i łagodny.

W części o tradycji karta cytuje historyka pszczelarstwa, według którego początki organizacji pszczelarskich na Śląsku Cieszyńskim sięgają 1872 roku. W Cieszynie powołano wtedy Sekcję Ogrodniczo-Pszczelarską przy Towarzystwie Rolniczym, istniejącym od 1869 roku. W 1913 roku powstało samodzielne Towarzystwo Ogrodnicze Księstwa Cieszyńskiego, które zrzeszało także pszczelarzy, a w 1937 roku liczyło 1026 członków w wielu oddziałach terenowych.