Czterokondygnacyjny renesansowy cenotaf wojewody krakowskiego i jego żony w prezbiterium kościoła w Bestwinie, odsłonięty po konserwacji w latach 2015-2017.
Nagrobek Stanisława i Jadwigi Myszkowskich stoi w prezbiterium kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bestwinie. Zajmuje całą apsydę, ma 789 cm wysokości razem z figurą w zwieńczeniu i 364 cm szerokości. Wykonano go z piaskowca prawdopodobnie między 1575 a 1592 rokiem. Uważa się go za jedno z najbardziej monumentalnych dzieł sztuki nagrobnej w województwie śląskim.
Stanisław Myszkowski, wojewoda krakowski i właściciel Bestwiny, zmarł nagle 16 kwietnia 1570 roku w czasie obrad sejmu w Warszawie. Pochowano go na cmentarzu ewangelickim w Krakowie, podobnie jak żonę Jadwigę z Tęczyńskich, zmarłą w 1592 roku. Bestwiński pomnik jest więc grobowcem symbolicznym. Myszkowski był kalwinem i przekształcił tutejszy kościół w zbór, a że w zborze nie było ołtarza, nagrobek w prezbiterium było dobrze widać.
Dolną część tworzy cokół z boniowaniem i płycinami w romby. Wyżej leży płaskorzeźbiona Jadwiga we śnie, w renesansowej sukni, z głową opartą na ręce, a po bokach widać pilastry z herbami przodków Stanisława i geniuszy z odwróconymi pochodniami, symbolem śmierci. Trzecia kondygnacja to owalny kartusz z łacińskim epitafium. Na samej górze spoczywa Stanisław w zbroi, z buzdyganem w dłoni, a obok niego leżą miecz i hełm z pióropuszem. Zwieńcza całość herb Korab rodziny Łaskich, z której wywodziła się jego matka, oraz postać młodego mężczyzny z mieczem, być może alegoria męstwa lub sprawiedliwości.
Po przejęciu kościoła przez katolików na przełomie XVI i XVII wieku postawiono w prezbiterium ołtarz. W drugiej połowie XVIII wieku zastąpił go większy, a w połowie XIX wieku przysunięto go do ściany tak, że całkowicie zakrył nagrobek. O pomniku wzmiankowały tylko Katalog Zabytków Sztuki w Polsce z 1953 roku i przewodnik z 1962 roku. W 2014 roku przez szczelinę za ołtarzem zrobiono serię zdjęć, na których pojawiły się renesansowe detale. Jeszcze w tym samym roku zdecydowano o odsunięciu ołtarza, a konserwacja trwała w latach 2015-2017. Przywrócono wtedy rzeźbę w zwieńczeniu, wcześniej zdjętą i przekazaną do muzeum w Bielsku-Białej jako figura św. Korduli, a w prezbiterium odkryto też fragment renesansowej posadzki i dwa zamurowane gotyckie okna.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się