Fundamenty i kamienna podmurówka drewnianego schroniska z lat 30. XX wieku, które po dwóch latach spłonęło.
Na Magurce Wilkowickiej w Beskidzie Małym, na wysokości około 909 m n.p.m., zachowały się resztki schroniska turystycznego, które zbudował Robert Urbanke. Z budynku zostały fragmenty fundamentów i kamienna podmurówka, więc nie jest to miejsce do zwiedzania wnętrz, tylko ślad dawnej turystyki w górach.
Schronisko powstało na początku lat 30. XX wieku. Był to parterowy drewniany budynek na kamiennej podmurówce, z poddaszem. Obiekt działał zaledwie dwa lata, po czym zniszczył go pożar. Robert Urbanke nie zrezygnował z pomysłu: w 1935 roku wraz z żoną Anielą rozpoczął budowę kolejnego schroniska, na Trzech Kopcach.
Dziś widać głównie pozostałości kamiennej podmurówki. Bez wcześniejszej wiedzy łatwo je wziąć za zwykłe kamienie w terenie, dlatego dobrze znać historię miejsca przed wyjściem na szlak.
Niedaleko, około 300 m od ruin, stoi czynne Schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej. To dobry punkt odniesienia przy szukaniu miejsca, gdzie stała stacja Urbankego.
Bądź pierwszy! Dodaj komentarz.
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.
Zaloguj się