35-metrowa żelbetowa wieża z 1912 roku, pozostałość huty cynku w Szopienicach
dawna kolonia robotnicza przy hucie cynku, z familokami od lat 70. XIX wieku
35-metrowa żelbetowa wieża z 1912 roku, pozostałość huty cynku w Szopienicach
dawna kolonia robotnicza przy hucie cynku, z familokami od lat 70. XIX wieku
Industria i technika w Szopienicach-Burowcu: wieża ciśnień z 1912 roku i dwa osiedla robotnicze przy hucie cynku, czyli Helgoland i Kolonia Wilhelmina.
Zestaw dla tych, którzy lubią oglądać ślady przemysłu na ulicy, a nie w muzeum. Trzy miejsca łączy huta cynku, wokół której rosła ta część Katowic.
Najbardziej widoczna jest wieża ciśnień Huty Metali Nieżelaznych. Żelbetową budowlę z 1912 roku wpisano do rejestru zabytków w 1978 roku. Stoi na terenie dawnej huty i jest nieużytkowana, więc ogląda się ją tylko z zewnątrz.
Wieża zasilała kompleks w wodę przemysłową razem z drugą wieżą. Woda płynęła z ujęcia nad Brynicą, które zbudowano specjalnie w tym celu.
Helgoland to ceglane domy wielorodzinne przy ulicy Lwowskiej, zbudowane około 1890-1905 w stylu historyzmu. Nazwa wzięła się od wyspy, bo osiedle stoi na wysokiej skarpie, i widnieje już na mapach z 1898 roku.
Kolonia Wilhelmina jest starsza: pierwsze familoki bez wody i kanalizacji stawiano od 1846 roku, a przy ulicy Krakowskiej zachowały się familoki z lat 70. XIX stulecia oraz dawny pałacyk. Huta powstała tu w 1834 roku.
Szerszy obraz daje kategoria industria i technika, a po sąsiedzku są też zabytki dzielnicy.
Nie, wieża jest nieużytkowana. Zabytek obejrzysz z zewnątrz, z okolicy dawnej huty cynku.
Od wyspy Helgoland, bo osiedle leży na wysokiej skarpie. Nazwa pojawia się na mapach już w 1898 roku.