Góry na Śląsku to Beskid Śląski, Żywiecki i Mały oraz skały Jury: ponad sto miejsc od Skrzycznego po Górę Zborów, z widokami i schroniskami.
To miejsca dla piechurów, rodzin z dziećmi i osób, które chcą spędzić noc pod szczytem. Zestaw obejmuje szczyty, przełęcze, schroniska i chatki, a także kolejki, które skracają podejście.
Które góry na Śląsku zobaczyć najpierw?
Na początek warto wybrać Skrzyczne, Baranią Górę i Klimczok. To szczyty Beskidu Śląskiego z widokami, szlakami i schroniskami pod wierzchołkiem, więc łatwo je połączyć z noclegiem albo krótszą wycieczką. Kto woli Żywiecczyznę, zaczyna od Rysianki.
Skrzyczne ma 1257 m n.p.m. i jest najwyższym szczytem Beskidu Śląskiego nad Szczyrkiem. Należy do Korony Gór Polski, a na górze stoją schronisko, maszt i trasy narciarskie. Na wierzchołek prowadzi kolej krzesełkowa, dlatego dociera tu także ten, kto nie planuje długiego marszu.
Barania Góra mierzy 1215 m i jest drugim szczytem Beskidu Śląskiego pod względem wysokości. Ma wieżę widokową, rezerwat przyrody na szczycie i źródła Wisły na stokach. Kto chce zobaczyć początek rzeki, znajdzie opis w artykule o źródłach Wisły.
Klimczok (1117 m n.p.m.) leży na granicy Bielska-Białej i Szczyrku. Schronisko jest kilkaset metrów od wierzchołka, więc krótki spacer wystarczy, by dojść z jednego do drugiego. W Beskidzie Żywieckim punktem wyjścia bywa Rysianka (1322 m), zwornik trzech grzbietów z widokową halą.
Jakie szczyty i przełęcze wybrać w Beskidzie Śląskim?
Beskid Śląski daje najgęstszą sieć szlaków i najłatwiejszy dojazd z aglomeracji. Najwyższe są Skrzyczne i Barania Góra, najczęściej odwiedzane okolice Bielska-Białej i Szczyrku, a przełęcze Salmopolska i Karkoszczonka służą jako punkty przesiadkowe dla pieszych.
Spod Bielska-Białej startuje Kolej Linowa Szyndzielnia. Kolej z 1953 roku łączy Olszówkę ze szczytem i uchodzi za pierwszą w Polsce kolej gondolową. Szyndzielnia ma około 1028 m i oprócz widoków oferuje historyczne schronisko, alpinarium i wieżę widokową. Od Klimczoka dzieli ją krótki odcinek grzbietu, więc oba szczyty łączy się w jedną trasę.
Niższa, ale widokowa jest Błatnia (917 m). Z kopca widokowego widać Skrzyczne i Baranią Górę, a na szczycie stoi schronisko z 1926 roku. Przy węzłach szlaków leżą Przełęcz Salmopolska (934 m), zwana Białym Krzyżem, z drogą ze Szczyrku do Wisły, oraz Przełęcz Karkoszczonka (723 m) na granicy Brennej i Szczyrku.
Dla rodzin dobrym wyborem jest wycieczka na szczyt z gotowym przystankiem: schroniska na Szyndzielni, Klimczoku i Błatni stoją tuż pod wierzchołkami, więc spacer można rozbić na dwie części. Przy węzłach szlaków, jak na Karkoszczonce, łatwo zmienić plan i zejść inną doliną.
Nad Wisłą i Brenną
W okolicy Wisły stoi schronisko PTTK Stożek, otwarte w 1922 roku pod Stożkiem Wielkim przy granicy z Czechami. Uchodzi za najstarsze istniejące polskie schronisko w Beskidzie Śląskim. Prywatne schronisko na Soszowie Wielkim z 1932 roku leży na grzbiecie przy węźle szlaków, a schronisko na Przysłopie (951 m) jest bazą dla trzech szlaków na Baranią Górę i ścieżki przyrodniczej.
Gdzie na Żywiecczyźnie szukać hal i schronisk?
Beskid Żywiecki to hale, z których widać kolejne pasma, i sieć schronisk rozmieszczonych wzdłuż grzbietów. Najwyżej leżą Romanka (1366 m), Rysianka i Pilsko, a bacówki i schroniska stoją na wielu halach.
Romanka to najwyższy szczyt Grupy Lipowskiego Wierchu i Romanki w Beskidzie Żywiecko-Orawskim. Sam wierzchołek leży w lesie i widoków nie daje, więc na panoramę lepiej iść na hale poniżej. Najbliższą wsią jest Sopotnia Wielka, a na stoku Romanki stoi też prywatna Stacja Turystyczna Słowianka na wysokości 856 m z 24 miejscami noclegowymi.
Wokół Rysianki wygodnie ułożyć dwudniowy grzbiet. Schronisko PTTK na Hali Rysianka leży na wysokości 1290 m i działa od 1937 roku. Dojście do schroniska na Hali Lipowskiej z 1932 roku zajmuje stamtąd około kwadransa. W stronę Żabnicy schodzi się do schroniska na Hali Boraczej, które w latach 20. XX wieku zbudowało żydowskie towarzystwo sportowe i z którego widać Romankę.
Rycerzowa, Raca i Pilsko
Po zachodniej stronie grzbietu leży schronisko na Wielkiej Raczy (1236 m, rok 1934), a niżej schronisko na Przegibku, przy przełęczy na szlakach w stronę Rycerzowej i Wielkiej Raczy. Bacówka PTTK na Rycerzowej to drewniane schronisko na hali, otwarte w 1975 roku jako pierwsza z bacówek PTTK. Bacówka na Krawcowym Wierchu (1038 m) stoi w Żywieckim Parku Krajobrazowym, a schronisko na Hali Miziowej leży na stokach Pilska przy Głównym Szlaku Beskidzkim i ma restaurację.
Czy Beskid Mały i okolice Bielska-Białej to dobry wybór na krótką wycieczkę?
Tak, Beskid Mały jest niższy i spokojniejszy niż Śląski, a jego schroniska stoją na polanach, na których łatwo zrobić przystanek. To dobry wybór dla rodzin i osób, które chcą połączyć spacer z odpoczynkiem w chatce, bez długiego podejścia.
Schronisko na Magurce Wilkowickiej (909 m) powstało w 1913 roku z inicjatywy niemieckich turystów i leży nad Wilkowicami koło Bielska-Białej. Z tej samej miejscowości prowadzi szlak do Chatki na Rogaczu, studenckiego schroniska w dawnej gajówce na polanie. W gminie Łękawica stoi Chatka pod Potrójną, czynna przez cały rok w góralskiej chałupie z 1911 roku, a Chata Gibasówka z 1925 roku, zwana Lutecją, stoi na przełęczy Gibasy i po remoncie znów przyjmuje gości.
Blisko miasta jest też schronisko na Koziej Górze, zwane Stefanką, z 1912 roku, na wysokości 676 m. Dom turystyczno-rekolekcyjny Hrobacza Łąka w Międzybrodziu Bialskim po pożarze z 2017 roku jest odbudowywany, więc przed wyjazdem trzeba sprawdzić, czy przyjmuje gości.
Co zobaczyć w górach na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej?
Jura to inny krajobraz niż Beskidy: wapienne skały, jaskinie i ruiny zamków zamiast długich grzbietów. Najłatwiej zacząć od Góry Zborów i Jaskini Głębokiej w Podlesicach oraz od czerwonego szlaku wzdłuż zamków, który prowadzi w stronę Częstochowy.
Góra Zborów to wapienne wzniesienie i rezerwat przyrody, jedno z ważniejszych miejsc wspinaczkowych regionu. W jej zachodniej części leży Jaskinia Głęboka, długa na 190 m i jedyna w północnej części Jury udostępniona do zwiedzania. Historię skał i podania o czarownicach opisuje artykuł o Górze Zborów.
Szlak Orlich Gniazd to czerwony szlak pieszy o długości 163,9 km, prowadzący przez Wyżynę Krakowsko-Częstochowską wzdłuż średniowiecznych zamków. W granicach województwa przechodzi przez Ogrodzieniec i okolice, więc można przejść jego odcinek bez planowania całej trasy.
Jura dobrze uzupełnia Beskidy, bo daje inny rodzaj wycieczki: krótszy, skalny i bez konieczności wchodzenia na wysoki grzbiet. Dla kogoś, kto zna już Skrzyczne i Baranią Górę, Zborów jest dobrym kontrastem, a wieś Podlesice i okolice nadają się na cały dzień.
Jak wybrać schronisko albo chatkę na nocleg?
Najpierw sprawdź, kto prowadzi obiekt i czy dziś przyjmuje gości. W regionie są schroniska PTTK, prywatne obiekty, chatki studenckie i dawne schroniska, które stały się restauracjami albo czekają na odnowienie, więc opis obiektu mówi, czego się spodziewać.
Schroniska PTTK to klasyczny wybór na szlakach głównych: Skrzyczne, Szyndzielnia, Klimczok, Błatnia, Stożek, Rysianka, Wielka Racza. Prywatne obiekty, jak Gawra w Złatnej-Hucie z bufetem i wiatą na ognisko, mają mniej szlaków wokół, za to spokojniejsze otoczenie. Studenckie chatki, na przykład Chata na Zagroniu w Ujsołach prowadzona przez katowickich przewodników beskidzkich, dają prostszy standard i klimat starej góralskiej chaty.
Nie każdy dawny nocleg działa dziś jako schronisko. Dawne schronisko Pod Tułem w Cisownicy jest teraz restauracją z pokojami, a schronisko Oźna pod Wielką Raczą po latach przerwy jest odnawiane. Warto też wiedzieć, że Chata Wuja Toma w Szczyrku to całoroczne schronisko w góralskiej chacie z 1918 roku, tuż pod Przełęczą Karkoszczonka.
Jak ułożyć trasę z kilku punktów?
Najprościej łączyć obiekty, które stoją na jednym grzbiecie albo przy jednym węźle szlaków. Naturalne zestawy to Szyndzielnia z Klimczokiem, Rysianka z Halą Lipowską i Przysłop z Baranią Górą.
Pierwszy zestaw zaczyna się koleją gondolową na Szyndzielnię, przechodzi przez alpinarium i kończy przy schronisku Klimczok, które leży na wysokości 1052 m między szczytem Magury a przełęczą Siodło (schronisko PTTK Klimczok). Drugi to dwa schroniska w odstępie około piętnastu minut. Trzeci opiera się na szlakach z Przysłopu na szczyt, z wieżą widokową i źródłami Wisły na końcu.
Gdy pogoda psuje widoczność, szczyty bez widoków, jak Romanka, tracą sens, a lepiej sprawdzają się niższe cele: Jaskinia Głęboka na Jurze albo spacer po okolicy Wilkowic. Więcej szczytów i punktów widokowych w innych częściach regionu zebrano w kategorii punkty widokowe, a miejsca z przyrodą w dolinach w kategorii parki i przyroda.
Gdzie w górach jest najwięcej miejsc do zobaczenia?
Najwięcej obiektów skupia się w okolicach Wisły, Bystrej, Żabnicy i Brennej. W Wiśle leży sześć miejsc, w Bystrej i Żabnicy po cztery, w Brennie trzy, a w Katowicach kilka przy dzielnicach Murcki i Giszowiec.
Osobne zestawienia dotyczą poszczególnych miejscowości: góry w Wiśle, góry w Bystrej, góry w Żabnicy, góry w Brennej i góry w Katowicach.
Najczęstsze pytania
Jaki jest najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego?
Najwyższy jest Skrzyczne, 1257 m n.p.m., nad Szczyrkiem. Drugą górą pod względem wysokości jest Barania Góra (1215 m). Obie mają schroniska i oznakowane szlaki.
Czy w górach da się wejść bez długiego podejścia?
Tak. Na Szyndzielnię jeździ kolej gondolowa z Olszówki w Bielsku-Białej, a na Skrzyczne prowadzi kolej krzesełkowa spod Szczyrku. Na szczytach łatwo połączyć oba środki z krótkim spacerem.
Gdzie na Śląsku można zobaczyć jaskinię?
Jaskinia Głęboka w rezerwacie Góra Zborów w Podlesicach to jedyna jaskinia północnej Jury udostępniona do zwiedzania, długa na 190 m.
Gdzie spać w górach na Śląsku?
Wybierz schronisko PTTK na szlaku głównym, prywatny obiekt albo chatkę studencką w Beskidzie Małym lub Żywieckim. Przed wyjazdem sprawdź, czy obiekt przyjmuje gości, bo część dawnych schronisk służy dziś jako restauracje albo czeka na odnowienie.
Które góry są dobre z dziećmi?
Z dziećmi najłatwiej wybrać cele z koleją, jak Szyndzielnia, albo niższe szczyty, jak Błatnia z kopcem widokowym i schroniskiem. Dłuższe trasy w Beskidzie Żywieckim lepiej zostawić na starsze dzieci.