Co robić samemu w Katowicach: kościoły, muzea i robotnicze osiedla, od Archikatedry po Nikiszowiec, w których nie potrzeba towarzystwa.
To propozycja dla osób, które zwiedzają w pojedynkę: na wolny dzień w delegacji, na samotny spacer albo na własnym tempie bez negocjowania planu. Ponad sto miejsc w Katowicach nadaje się do takiego zwiedzania, od kościołów po industrialne osiedla. Szerszy wybór z całego regionu znajdziesz w dziale atrakcje solo na Śląsku, a pełną listę miasta w atrakcjach Katowic.
Co robić samemu w Katowicach?
Najłatwiej zacząć od miejsc, w których nikt nie oczekuje rozmowy: kościołów z ciekawą architekturą, muzeów z własnym tempem zwiedzania, galerii sztuki i dawnych osiedli robotniczych. W mieście jest ich najwięcej w trzech grupach: kilkadziesiąt kościołów i klasztorów, kilkadziesiąt zabytków oraz kilkadziesiąt muzeów, a do tego industrialne dziedzictwo i kilka szlaków na obrzeżach.
Zwiedzanie w pojedynkę ma tu swoje zalety. Możesz zostać dłużej w muzeum, które cię wciągnęło, i pominąć to, co cię nie interesuje. Dużo punktów leży blisko siebie, zwłaszcza w Śródmieściu i w Strefie Kultury, więc jeden dzień wystarczy na kilka miejsc bez pośpiechu. W części obiektów, na przykład w wielu kościołach, nikt nie sprawdza biletu, a w muzeach możesz iść własną trasą.
Które kościoły w Katowicach obejrzeć w pojedynkę?
Zacznij od Archikatedry Chrystusa Króla przy ulicy Plebiscytowej: wielka świątynia, którą zwieńcza niska kopuła, a wejścia strzeże portyk o ośmiu kolumnach korynckich; od 2017 roku zespół ma status pomnika historii. Budowa trwała ponad ćwierć wieku, a kościół konsekrowano w 1955 roku. W środku jest krypta, organy, panteon i taras widokowy, więc na samotną wizytę wystarczy godzina lub dwie.
Katowickie kościoły mają bardzo różny charakter. Kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła stoi przy Mikołowskiej: ceglany, neogotycki budynek, którego wieża sięga 86 metrów. Katedrą diecezji był od 1925 do 1957 roku. Kościół św. Józefa w Załężu powstał jako wotum po katastrofie w kopalni Kleofas i jest neogotycki, projektu Ludwiga Schneidera. W Bogucicach stoi neogotycka Bazylika św. Szczepana i Matki Bożej Boguckiej, sanktuarium maryjne z obrazem z około XV wieku.
Drewno, cegła i współczesność
Najstarszą budowlą Katowic jest drewniany kościół św. Michała Archanioła na Wzgórzu Beaty w Parku Kościuszki. Zbudowano go około 1510 roku w Syryni i w 1938 roku przeniesiono do miasta. Należy do Muzeum Historii Katowic (od 1997 roku), choć wciąż jest czynną świątynią parafialną, więc w czasie nabożeństw zachowaj ciszę.
Na Nikiszowcu wyróżnia się neobarokowy kościół św. Anny: dwie wieże, ceglana fasada i poświęcenie w 1927 roku. Plany narysowali berlińscy architekci, autorzy całego osiedla. Z innej epoki pochodzi kościół św. Barbary w Giszowcu, wznoszony w latach 1983-1993, z kamieniem węgielnym od Jana Pawła II. W Panewnikach działa bazylika franciszkanów z cegły klinkierowej z lat 1905-1908, z fasadą o wysokości 28 metrów i dwiema wieżami po 48 metrów. Obok rozciąga się Kalwaria Panewnicka, zespół kaplic w parku o powierzchni około ośmiu hektarów, dobry do spaceru w ciszy.
Jeśli chcesz zobaczyć więcej, zajrzyj do kościoła św. Józefa Robotnika w Wełnowcu-Józefowcu, neobarokowego, z kopułą nad skrzyżowaniem nawy i transeptu, do kościoła oblatów na Koszutce z 1937 roku i do klasztoru dominikanów przy ulicy Sokolskiej. To świątynie parafialne i zakonne, więc obowiązują tam zasady uczestnictwa w liturgii.
Jakie muzea i galerie nadają się na samotne zwiedzanie?
Na samotną wizytę najlepsze są muzea, w których sam układasz trasę, i kameralne galerie, w których nikt cię nie pogania. Pierwszym wyborem bywa Muzeum Śląskie w dawnej kopalni Katowice w Bogucicach: wystawy stałe obejmują malarstwo polskie, sztukę sakralną, sztukę nieprofesjonalną i dzieje Górnego Śląska, a budynek w większości zbudowano pod ziemią.
Miłośnikom historii miasta polecamy Muzeum Historii Katowic w mieszczańskiej kamienicy z 1910 roku (ulica księdza Józefa Szafranka); w zbiorach są między innymi portrety Asymetrycznej Damy Witkiewicza, fotografie i porcelana z dawnych hut. Do tego dochodzą oddziały muzeum, w tym wspomniany drewniany kościół. Kto woli rozrywkę, wybierze FunHouse przy ulicy Bogucickiej, gdzie czeka ponad dwieście flipperów, automatów i konsol retro, a czas gry nie jest ograniczony i nie trzeba rezerwować. To dobry pomysł na samotny wieczór, bo każdy gra na własnym automacie.
Sztuka współczesna i teatr
W Śródmieściu działają trzy niewielkie galerie. BWA przy alei Korfantego pokazuje sztukę współczesną od 1949 roku i ma około 800 metrów kwadratowych powierzchni wystawowej. Parnas przy ulicy Kochanowskiego od 1993 roku wystawia malarstwo, grafikę, rzeźbę i szkło unikatowe. Galeria Ateneum (ulica 3 Maja 25) należy do teatru lalek i pokazuje scenografie, lalki oraz zdjęcia. Niewielka Izba Muzealna Polskiego Radia przy ulicy Ligonia 29 zbiera odbiorniki, mikrofony i sprzęt studyjny. Pod gołym niebem możesz przejść przez Galerię Artystów na placu Grunwaldzkim, gdzie od 2004 roku ustawia się brązowe popiersia twórców związanych z miastem.
Gdzie zobaczyć przemysłowe dziedzictwo Katowic?
Najciekawsze ślady przemysłu to dawne osiedla robotnicze i obiekty hutnicze, które łatwo obejrzeć w pojedynkę, bo wymagają głównie spaceru. Warto wybrać jedną dzielnicę i poświęcić jej pół dnia.
Nikiszowiec wznieśli dla górników kopalni Giesche (1908-1919) Georg i Emil Zillmannowie jako projektanci, a od 2011 roku jest pomnikiem historii. Czerwone, ciasno ustawione domy otaczają plac Wyzwolenia i kościół św. Anny. W Giszowcu, zbudowanym w latach 1907-1910, stoi ceglana wieża ciśnień o wysokości około 33 metrów, w najwyższym punkcie osiedla.
W Szopienicach-Burowcu warto połączyć trzy miejsca: Walcownię - Muzeum Hutnictwa Cynku przy ulicy 11 Listopada, dawną walcownię blach cynkowych, w której zachował się cały układ produkcyjny razem z maszynami parowymi, osiedle Helgoland z czerwonej cegły przy ulicy Lwowskiej oraz Kolonię Wilhelmina z familokami z lat siedemdziesiątych XIX wieku wzdłuż Krakowskiej. Obok stoi wieża ciśnień dawnej huty z 1912 roku, dziś nieużytkowana, którą można obejrzeć tylko z zewnątrz. W Wełnowcu zobaczysz Kolonię Alfred, dawne osiedle kopalni Alfred z domami z końca XIX wieku, a przy głównej stacji kolejowej kolejową wieżę ciśnień z 1951 roku, wysoką na 30 metrów.
Które budynki w centrum warto obejrzeć z zewnątrz?
Śródmieście jest dobre na spacer, bo wiele ciekawych budynków stoi blisko siebie, a ich architekturę podziwia się z ulicy. Taki spacer nie wymaga biletów ani rezerwacji.
Hotel Monopol przy ulicy Dworcowej jest eklektycznym gmachem z jasnej cegły klinkierowej. Stoi vis-a-vis dawnego dworca, działa od 1902 roku i do dziś przyjmuje gości jako hotel. Modernizm reprezentują Drapacz Chmur przy ulicy Żwirki i Wigury, czternaście pięter ukończonych w 1934 roku, oraz Dom Wędlikowskich pod numerem 10 przy ulicy PCK, kamienica z 1939 roku z zaokrąglonym narożnikiem. Dwa pałace trzeba oglądać z zewnątrz: Pałac Goldsteinów z 1872 roku to dziś siedziba urzędu stanu cywilnego, a Pałac w Załężu z lat 1886-1887 mieści prywatny szpital, więc wnętrz nie zwiedzisz. Pałac Młodzieży tworzy dziesięć budynków wzniesionych w pierwszych latach powojennych (1948-1951) i objętych wpisem do rejestru zabytków.
Gdzie spędzić czas na kulturze i z książką?
Dla osób, które cenią ciszę, w Katowicach jest kilka bibliotek i sal, do których wchodzi się bez towarzystwa. Biblioteka Śląska przy placu Rady Europy działa powstała w 1922 roku, a do dzisiejszego gmachu przeniosła się w 1998; szczególnie dba o materiały dotyczące Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. CINiBA to wspólna biblioteka dwóch uczelni w nowoczesnym gmachu z 2012 roku, kilkaset metrów od Muzeum Śląskiego.
Wieczorem wybierz koncert. Spodek to hala w kształcie odwróconego stożka, budowana w latach 1964-1971, a Symfonia ma 470-miejscową salę koncertową i szklane atrium. Spokojniejszy wieczór zapewni Ligota: Miejski Dom Kultury zajmuje secesyjną willę z początku XX wieku (1910) i prowadzi bibliotekę oraz festiwale.
Jak ułożyć samotny dzień po dzielnicach?
Najprościej wybrać jedną dzielnicę i zostać w niej do wieczora. Kilkadziesiąt miejsc leży w Śródmieściu, więc to dobry punkt wyjścia. Tam możesz zacząć od Archikatedry, przejść obok Monopolu i Drapacza Chmur, a po południu zajrzeć do galerii.
Drugi pomysł to Szopienice-Burowiec, z kilkunastoma miejscami: zabytkowa walcownia, Helgoland, Wilhelmina i wieża ciśnień. Trzeci to Janów-Nikiszowiec z osiedlem i kościołem św. Anny, z którego niedaleko do Giszowca. Czwarty to Ligota-Panewniki: bazylika, Kalwaria i dom kultury w willi. Z kolei Bogucice łączą Muzeum Śląskie z bazyliką św. Szczepana. Piąty plan to Załęże: neogotycki kościół św. Józefa stoi przy ulicy Gliwickiej 76, a pałac z lat 1886-1887 przy tej samej ulicy pod numerem 159, więc obie budowle łatwo połączyć jednym spacerem. W Wełnowcu-Józefowcu zestawisz Kolonię Alfred z neobarokowym kościołem św. Józefa Robotnika. Dzień w jednej dzielnicy pozwala poznać ją naprawdę, a nie tylko odhaczyć adres.
Co robić samemu w Katowicach, gdy pada?
Na deszcz najlepiej sprawdzają się Muzeum Śląskie, Muzeum Historii Katowic, Walcownia, galerie, biblioteki i FunHouse, bo spędzisz tam kilka godzin w środku. Kilkadziesiąt miejsc nadaje się na deszczowy dzień. Kościoły i kolonie robotnicze zostaw na bezdeszczowe godziny, bo tam trasa prowadzi po ulicach.
Najczęstsze pytania
Co robić samemu w Katowicach?
Zwiedzaj kościoły, muzea, galerie i dawne osiedla robotnicze we własnym tempie. Archikatedra, Muzeum Śląskie, Nikiszowiec i Walcownia to dobre punkty wyjścia, bo każde wystarczy na kilka godzin.
Które miejsca w Katowicach są dobre na samotny spacer?
Na spacer nadają się Nikiszowiec, Giszowiec, Helgoland, Kolonia Wilhelmina i Kalwaria Panewnicka w parku. Wszystkie leżą na zewnątrz, a trasę ułożysz po sąsiednich ulicach.
Czy w Katowicach jest co robić w deszczowy dzień?
Tak. Muzeum Śląskie, Muzeum Historii Katowic, Walcownia, FunHouse, galerie i biblioteki zajmą kilka godzin pod dachem.
Czy do wszystkich obiektów można wejść?
Nie. Pałac Goldsteinów to urząd stanu cywilnego, Pałac w Załężu to prywatny szpital, a wieża ciśnień w Szopienicach jest nieużytkowana. Te trzy obiekty ogląda się z zewnątrz.
Od czego zacząć pierwszą wizytę w Katowicach?
Od Śródmieścia: Archikatedra, Hotel Monopol, Drapacz Chmur i galerie leżą blisko siebie. Drugiego dnia pojedź na Nikiszowiec albo do Szopienic.